Niemiecki rząd zaprzecza informacjom dziennika „Welt” o rzekomym ogłoszeniu przez kanclerza Friedricha Merza „narodowego stanu wyjątkowego”. Choć Berlin planuje działania w ramach art. 72 TFUE, stanowisko rządu pozostaje jasne – nie będzie formalnego stanu nadzwyczajnego.

W czwartek rzecznik rządu niemieckiego Stefan Kornelius zdementował doniesienia dziennika „Welt”, który informował o ogłoszeniu przez kanclerza Friedricha Merza „narodowego stanu wyjątkowego” w kontekście kryzysu migracyjnego. W rozmowie z portalem dziennika „Bild” Kornelius jednoznacznie oświadczył: „Kanclerz nie chce ogłaszać stanu wyjątkowego”.

W odpowiedzi na wzmożony napływ migrantów nowy rząd federalny w Berlinie rozważa zastosowanie artykułu 72 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej (TFUE). Jak przypomina portal „Bild”, przepis ten umożliwia państwom członkowskim odstąpienie od niektórych postanowień unijnych w przypadku konieczności utrzymania porządku publicznego lub ochrony bezpieczeństwa wewnętrznego.

Zgodnie z doniesieniami „Welt”, decyzja o uruchomieniu art. 72 TFUE miałaby skutkować zawieszeniem stosowania porozumienia dublińskiego. Oznaczałoby to m.in. zwiększenie liczby kontroli na granicach oraz możliwość odrzucania wniosków o azyl składanych przez migrantów przekraczających granicę niemiecką.

Choć plany rządu przewidują zdecydowane działania w zakresie polityki migracyjnej, nie określono jeszcze konkretnego terminu rozpoczęcia wdrażania przewidzianych środków. „Welt” zaznacza, że szczegóły dotyczące harmonogramu wprowadzenia zmian pozostają niejasne.

Decyzje niemieckiego rządu w tej sprawie są bacznie obserwowane zarówno przez partnerów unijnych, jak i opinię publiczną. Wdrażanie mechanizmów wynikających z art. 72 TFUE może mieć istotne konsekwencje dla polityki migracyjnej w całej Unii Europejskiej.

Nowy kanclerz Niemiec Friedrich Merz przyjechał z pierwszą wizytą do Warszawy, gdzie wraz z premierem Donaldem Tuskiem ogłosił nowe otwarcie w relacjach polsko-niemieckich. Rozmowy dotyczyły m.in. bezpieczeństwa, migracji i współpracy infrastrukturalnej.

Istotnym punktem były również kwestie bezpieczeństwa. Premier mówił o roli Polski jako państwa granicznego Unii Europejskiej i przypomniał, że kraj ponosi znaczny koszt finansowy i logistyczny związany z ochroną wschodnich granic.

Zdaniem premiera, do tych kosztów powinna dokładać się całą Europa, także Niemcy, ponieważ Polska zainwestowała już miliardy złotych w infrastrukturę, która „pozwala zatrzymać nielegalną migrację i zwiększyć bezpieczeństwo w obliczu potencjalnej agresji ze strony wschodniego sąsiada”. Dlatego jak dodał, „oczekujemy nie tylko zrozumienia, ale pełnego wsparcia w tych zadaniach”.

Kanclerz Friedrich Merz odniósł się do tych kwestii, podkreślając, że Rosja pozostaje największym zagrożeniem dla naszego bezpieczeństwa i stosunków transatlantyckich – „Polska jako bezpośredni sąsiad Rosji i Białorusi jest szczególnie wyeksponowana na niebezpieczeństwo, dlatego mamy pełne zrozumienie dla tej szczególnej sytuacji” – oświadczył Merz.

– „Z punktu widzenia niemieckiego wiem, jak wielka jest odpowiedzialność ochrony zewnętrznych granic Unii Europejskiej, których my nie mamy. Ale to są też oczywiście nasze wspólne granice europejskie. I ochrony tych granic zewnętrznych nie pozostawiamy tylko w rękach tych krajów, które je mają, jak na przykład Polska” – odpowiedział kanclerz Niemiec. – „My to odbieramy jako zobowiązanie, aby te europejskie granice zewnętrzne, także z pomocą Niemiec, lepiej chronić ” – dodał.

Kanclerz wspomniał, że w tej chwili polscy i niemieccy piloci strzegą polskiej przestrzeni powietrznej – „Niemieckie rakiety Patriot strzegą lotniska w Rzeszowie. Także uczestniczymy we wspólnych operacjach na Bałtyku” – wymienił szef niemieckiego rządu.

Tusk przypomniał, że kiedy w Polsce na granicy z Białorusią zawieszono prawo do składania wniosków o azyl, ówczesny lider niemieckiej opozycji, a teraz kanclerz Merz poparł go w tej decyzji.

Podkreślił również, że Merz jest zdeterminowany, by polityka readmisji, czyli odsyłania migrantów, „wreszcie była polityką skuteczną”. — „Tu Niemcy mogą liczyć na pełną współpracę. Wspólnie będziemy pracowali nad różnymi modelami, które wreszcie uczynią readmisję faktem” –  powiedział szef polskiego rządu.

Kresy.pl/Business Insider

Tagi: ,
forma płatności