Sekretarz skarbu USA Scott Bessent ogłosił, że umowa zawarta z Ukrainą w sprawie surowców stanowi pełne partnerstwo gospodarcze, które ma pomóc prezydentowi Donaldowi Trumpowi w negocjacjach z Rosją.
Nowa umowa zawarta pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Ukrainą w zakresie współpracy surowcowej stanowi „pełne partnerstwo gospodarcze”, które ma umożliwić prezydentowi Donaldowi Trumpowi prowadzenie negocjacji z Rosją z silniejszej pozycji – poinformował w czwartek sekretarz skarbu USA Scott Bessent.
Porozumienie podpisane dzień wcześniej przewiduje uprzywilejowany dostęp USA do nowych kontraktów na surowce z Ukrainy oraz finansowanie inwestycji w odbudowę tego kraju. Zdaniem Bessenta, umowa stanowi jasny sygnał dla Moskwy o zbieżności interesów obu narodów.
„To pokazuje rosyjskim władzom, że nie ma żadnej różnicy między narodem ukraińskim a amerykańskim, między naszymi celami” – powiedział Bessent w wywiadzie dla Fox Business Network. „Amerykanie nic nie zyskują, jeśli Ukraińcy nie będą prosperować. Teraz jesteśmy w pełni zjednoczeni pod względem ekonomicznym. To silny sygnał dla rosyjskiego przywództwa i daje prezydentowi Trumpowi możliwość prowadzenia negocjacji z Rosją na jeszcze silniejszych warunkach” – dodał.
Sekretarz skarbu zaznaczył, że porozumienie nie dotyczy wyłącznie metali ziem rzadkich. „To jest pełne partnerstwo gospodarcze. Nie chodzi tylko o metale ziem rzadkich, ale również o infrastrukturę i energię. Istnieje tutaj możliwość, by obie strony naprawdę skorzystały” – podkreślił.
Zgodnie z zapisami umowy powstanie wspólny fundusz inwestycyjny przeznaczony na odbudowę Ukrainy, która zmaga się ze skutkami trzyletniej wojny z Rosją. Inicjatywa wpisuje się w wysiłki administracji Trumpa zmierzające do osiągnięcia porozumienia pokojowego.
Z informacji przedstawionych przez strony wynika, że międzyrządowa umowa ma charakter ramowy, a dla wdrożenia jej postanowień podpisać trzeba będzie kolejne porozumienia i kontrakty. „Ta umowa jasno sygnalizuje Rosji, że administracja Trumpa jest zaangażowana w proces pokojowy skoncentrowany na wolnej, suwerennej i prosperującej Ukrainie w perspektywie długoterminowej” — oświadczył sekretarz skarbu USA Scott Bessent. „Prezydent Trump stworzył wizję partnerstwa między narodem amerykańskim a narodem ukraińskim, aby pokazać zaangażowanie obu stron w trwały pokój i dobrobyt na Ukrainie” – zacytowała Associated Press.
Bessent podpisał umowę wraz z wicepremier Ukrainy Julią Swyrydenko. Do podpisania umowy doszło dwa miesiące po tym, gdy między innymi spór co do jej warunków wywołał bezpośrednią kłótnię między prezydentem i wiceprezydentem USA a Wołodymyrem Zełenskim przed kamerami w Białym Domu.
Umowa zapowiada powołanie Inwestycyjnego Funduszu Odbudowy. Umowa o jego przyszłym utworzeniu „znaczne wsparcie finansowe i materialne”, jakiego USA udzieliły Ukrainie od czasu inwazji Rosji w lutym 2022 r. i pomoże „odblokować aktywa wzrostu Ukrainy”, jak napisano w oświadczeniu Departamentu Stanu USA cytowanym przez portal BNE Intellinews.
Swyrydenko powiedziała mediom, że umowa pozostawia ziemie, złoża i infrastrukturę we własności Ukrainy i jej podmiotów, natomiast aktywami wnoszonymi do Funduszu będą licencje na wydobycie surowców, tak jak w środę opisywał warunki premier Ukrainy Denys Szmyhal. Według strony ukraińskiej, jako aktywa wnoszone do Funduszu w ramach równego zaangażowania inwestycyjnego liczona będzie tylko przyszła pomoc wojskowa USA a nie dotychczas udzielona.
Swyrydenko potwierdziła też, że obie strony będą miały po połowie głosów w radzie zarządzającej funduszem. Według niej Amerykanie nie będą mieli gwarantowanego prawa pierwokupu do wszystkich nowych licencji na wydobycie surowców naturalnych.
Kresy.pl/Reuters
































