Apple naruszyło nakaz sądu USA, który wymagał od producenta iPhone’a umożliwienia większej konkurencji w pobieraniu aplikacji i metodach płatności w jego aplikacji App Store.
Sędzia okręgowa USA Yvonne Gonzalez Rogers w Oakland stwierdziła w 80-stronicowym orzeczeniu, że Apple nie zastosowało się do jej wcześniejszego nakazu, który został wydany po pozwie antymonopolowym wniesionym przez producenta „Fortnite” Epic Games. „Nie będziemy tolerować ciągłych prób Apple’a, by zakłócać konkurencję” – stwierdził sędzia, której słowa zacytowała w czwartek agencja informacyjna Reutera.
„To nakaz, a nie negocjacje. Nie ma żadnych powtórek, gdy strona celowo zlekceważy postanowienie sądu” – stwierdziła Gonzalez Rogers skierowała wniosek od prokuratora o wszczęcie postępowania wobec Apple i Alexa Romana, wiceprezesa ds. finansów, o wszczęcie postępowania w sprawie obrazy sądu w związku z ich postępowaniem wobec nakazu. Sędzia opisała zeznania wiceprezesa w sprawie wprowadzania nakazanych środków jako „pełne wprowadzania w błąd i jawnych kłamstw”.
Apple w specjalnym oświadczeniu stwierdziło – „zdecydowanie nie zgadzamy się z tą decyzją. Zastosujemy się do nakazu sądu i złożymy apelację” – zacytował Reuter.
Dyrektor naczelny Epic Games, Tim Sweeney, nazwał orzeczenie sędziego znaczącym zwycięstwem dla twórców i konsumentów. „Zmusza Apple do konkurowania z innymi usługami płatniczymi, zamiast ich blokowania, a tego chcieliśmy od samego początku” — powiedział Sweeney reporterom.
Zadeklarował, że Epic Games zamierza przywrócić Fortnite do Apple App Store w przyszłym tygodniu. Apple w 2020 r. wycofało konto Epic po tym, jak firma pozwoliła użytkownikom iPhone’ów na poszukiwania poza ekosystemem Apple w celu uzyskania lepszych ofert płatności.
Epic Games poinformowało sąd w marcu 2024 r., że Apple „rażąco” narusza nakaz sądu, między innymi poprzez nałożenie nowej, dodatkowej opłaty w wysokości 27 proc. na twórców aplikacji, jeśli użytkownicy produktu Apple dokonują zakupu aplikacji poza App Store. Apple pobiera od twórców standardową prowizję w wysokości 30 proc. za sprzedaż w App Store.
Apple zaczęło również wyświetlać komunikaty ostrzegające klientów przed potencjalnym niebezpieczeństwem linków zewnętrznych, aby zniechęcić do dokonywania płatności poza jego systemem, twierdzi Epic Games, nazywając nowy system Apple „nieużytecznym komercyjnie”.
Gonzalez Rogers zasugerowała na wcześniejszej rozprawie, że zmiany wprowadzone przez Apple w App Store nie miały żadnego celu „poza stłumieniem konkurencji”. W orzeczeniu wydanym w środę Gonzalez Rogers stwierdziła, że Apple ma zakaz utrudniania programistom komunikowania się z użytkownikami, a firma nie może pobierać nowej prowizji od zakupów poza aplikacją.
Za te same praktyki Apple została już obłożona karą finansową przez instytucję regulacyjną Unii Europejskiej, co nastąpiło także po skardze Epic Games.
reuters.com/kresy.pl
































