Grupa rosyjskich negocjatorów, która w lutym spotkała się z amerykańskimi urzędnikami w Arabii Saudyjskiej, starła się o to, kto zasiądzie przy stole negocjacyjnym — przekazał niezależny rosyjski portal Agenstwo.
Początkowo w negocjacjach w Rijadzie mieli uczestniczyć ze strony Kremla jedynie szef MSZ Siergiej Ławrow i doradca prezydenta Jurij Uszakow. W międzyczasie Władimir Putin oddelegował również Kiriłła Dmitrijewa, o czym nie poinformował Ławrowa. Portal cytując swoje źródło informuje, że polityk miał być zaskoczony „widząc trzy krzesła po rosyjskiej stronie sali negocjacyjnej”.
Kiedy Ławrowowi wyjaśniono, że trzecie miejsce jest dla Dmitrijewa, „odsunął krzesło od stołu, mówiąc: »Jeśli chce uczestniczyć, niech Władimir Władimirowicz mi o tym powie«. Po czym wyszedł z sali” – czytamy.
Według źródła Dmitrijew przeszedł następnie na korytarz, gdzie zaczął rozmawiać z dziennikarzami. Podobno wrócił do pokoju w czasie przerwy w rozmowach i zajął miejsce przy stole, gdy Ławrow wyszedł.
„Po przerwie technicznej Siergiej Ławrow wrócił, ale powtrzymał się od robienia scen przed amerykańską delegacją, w której skład wchodzili doradca ds. bezpieczeństwa narodowego prezydenta Donalda Trumpa Mike Waltz, sekretarz stanu Marco Rubio i specjalny wysłannik Steve Witkoff” – czytamy.
Źródło dodało, że Dmitriew poprosił, aby pozwolono mu usiąść przy stole „przynajmniej na 15 minut”.
Na nagraniach opublikowanych przez rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych widać Dmitrijewa jako część rosyjskiej delegacji, choć widać też, jak Uszakow odpycha od Dmitrijewa saudyjskiego urzędnika, który witał Rosjan.
Kiedy Dmitriew udzielał komentarzy prasie w Rijadzie, agencja Agentstvo zauważyła, że nie ma żadnych zdjęć ani nagrań wideo, na których widać go przy stole negocjacyjnym.
RDIF opublikowało jedynie zdjęcia przedstawiające Dmitrijewa rozmawiającego nieoficjalnie z przedstawicielami władz USA, gdy Ławrow i Uszakow nie byli obecni.
„Każdy idzie do Putina indywidualnie, a on mówi każdej osobie coś innego” – powiedziało źródło. „To jest jeden z powodów, dla których nikt nie potrafi jasno sformułować żądań Rosji na rozmowach”.
Pomimo licznych konferencji, Stanom Zjednoczonym nie udało się jeszcze przywrócić pokoju na Ukrainie. W środę amerykańska stacja Fox opublikowała oświadczenie Keitha Kellogga, specjalnego wysłannika prezydenta USA Donalda Trumpa, który przekazał, że osiągnięcie 30-dniowego zawarcia rozejmu może otworzyć drogę do trwałego pokoju. Polityk dodał, że obie strony – Ukraina i Rosja – są bliskie zawarcia pełnego rozejmu. Kellogg powiedział, że kluczowym elementem jest osiągnięcie porozumienia w kwestii warunków, które będą musiały zostać spełnione przez oba państwa.
3 kwietnia podczas posiedzenia Rady Północnoatlantyckiej na szczeblu ministrów spraw zagranicznych, sekretarz stanu USA Marco Rubio wyraził zaniepokojenie łamaniem przez Rosję warunków częściowego zawieszenia broni.
2 kwietnia pisaliśmy, że USA mierzą się z wyzwaniami negocjacyjnymi ze strony Ukrainy. Kijów wciąż nie chce podpisać umowy o wydobyciu minerałów ze Stanami Zjednoczonymi. 29 marca Ukraina otrzymała nową umowę, która wymagałaby od Kijowa przekazania Waszyngtonowi całego zysku z funduszu kontrolującego zasoby Ukrainy, dopóki Ukraina nie spłaci całej amerykańskiej pomocy wojennej, powiększonej o odsetki.
Kresy.pl/TheMoscowTimes.com
































