
Zełenski: Europę w negocjacjach pokojowych powinny reprezentować Francja i Wielka Brytania
/1 Komentarz/w Europa Zachodnia, polityka, Ukraina, Wydarzenia /Przez Adam SzabelakPrezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ostrzegł, że Rosja ponownie naruszyła moratorium na ostrzał infrastruktury energetycznej, a jednocześnie zaapelował o większe zaangażowanie Europy w rozmowy pokojowe. Według Kijowa, przy stole negocjacyjnym muszą zasiadać przedstawiciele Francji i Wielkiej Brytanii.
W czwartek, 27 marca, w Paryżu odbyło się spotkanie przywódców państw tzw. koalicji chętnych – krajów gotowych zapewnić Ukrainie długoterminowe gwarancje bezpieczeństwa. Zełenski, który uczestniczył w szczycie, podkreślił, że nie ma alternatywy dla udziału Europy w negocjacjach dotyczących zakończenia wojny.
— Ukraińskie stanowisko jest bardzo jasne: za stołem rozmów o zakończeniu wojny powinna zasiadać Europa. Koniecznie, nie rozważamy alternatyw — powiedział prezydent Ukrainy podczas konferencji prasowej.
Dodał, że wszyscy europejscy partnerzy zgodzili się, iż Francja i Wielka Brytania będą reprezentować kontynent w ewentualnych rozmowach pokojowych.
Zełenski zwrócił również uwagę na ostatnie ataki na Chersoń, które doprowadziły do zniszczenia infrastruktury energetycznej. Jego zdaniem Rosja naruszyła moratorium na ostrzał tego typu obiektów, co powinno spotkać się z reakcją Stanów Zjednoczonych.
— Na atak na Chersoń i uszkodzenie infrastruktury energetycznej powinna być reakcja USA — podkreślił ukraiński przywódca.
W tym samym czasie Biały Dom ogłosił, że Rosja i Ukraina uzgodniły zawieszenie broni na Morzu Czarnym po rozmowach w Rijadzie. Choć to istotny krok w kierunku stabilizacji, Ukraińcy wciąż nie mają pewności, jakie gwarancje bezpieczeństwa mogą uzyskać od Amerykanów.
— Nie mam odpowiedzi na to pytanie — przyznał Zełenski, odnosząc się do ewentualnego wsparcia ze strony USA.
Ukraiński prezydent zaznaczył, że jedność Europy w dążeniu do zakończenia wojny jest złym sygnałem dla Kremla.
— Nie poddamy się, nie oddamy naszych ziem i naszej niepodległości. Putin nie poradzi sobie z nami ot tak, po prostu — powiedział Zełenski.
W jego ocenie szczyt w Paryżu był „bardzo motywujący”, a europejscy przywódcy nie zamierzają rezygnować ze wsparcia dla Ukrainy.
— Uważam, że wszyscy przywódcy są zapaleni do działania. Nie opuszczą Ukrainy, lecz będą ją wspierać — zapewnił.
Wczoraj obrady Rady Najwyższej Ukrainy zostały przerwane z powodu blokady mównicy przez posłów. Powodem była dyskusja na temat nowej wersji umowy mineralnej z USA, której szczegóły wywołały kontrowersje.
Umowa, która liczy 58 stron, została przedstawiona przez ukraińską delegację w wyniku rozmów z przedstawicielami Stanów Zjednoczonych. Nowa wersja umowy rozszerza zakres zasobów naturalnych, do których Stany Zjednoczone miałyby mieć dostęp. Dotyczy to przede wszystkim ropy naftowej i gazu, ale także innych zasobów, które miałyby być dostępne dla amerykańskich firm. Ponadto, umowa przyznaje USA pierwszeństwo w decyzjach o nowych inwestycjach infrastrukturalnych na Ukrainie, a także możliwość wprowadzenia zakazu sprzedaży ukraińskich zasobów innym państwom.
Jak poinformował w czwartek portal Financial Times, Stany Zjednoczone przedstawiły Ukrainie nową propozycję umowy, która zakłada kontrolę nad kluczowymi zasobami mineralnymi oraz energetycznymi kraju. Dokument, który trafił do Kijowa w niedzielę, jest kontynuacją wcześniejszego porozumienia ekonomicznego zawartego w ubiegłym miesiącu, jednak tym razem amerykańska administracja, pod przewodnictwem Donalda Trumpa, stawia zdecydowanie ambitniejsze wymagania. Celem jest zakończenie rosyjskiej agresji na Ukrainie oraz odzyskanie miliardów dolarów pomoc wojskową.
Nowa propozycja wykracza daleko poza pierwotny plan współpracy gospodarczej, który obejmował wspólne projekty w zakresie wykorzystania zasobów mineralnych. Zgodnie z nowym projektem, obejmującym całą Ukrainę, USA będą miały możliwość pełnej kontroli nad wszystkimi zasobami mineralnymi, w tym ropą i gazem. Dodatkowo, w ramach umowy, państwowe podmioty będą mogły brać udział w działalności wydobywczej.
Ukraińscy przedstawiciele podkreślili, że nowa umowa może poważnie zagrozić suwerenności kraju, umożliwiając przekierowanie zysków do Stanów Zjednoczonych, a także zwiększyć zależność Ukrainy od amerykańskiej pomocy. W opinii rządu w Kijowie, propozycja Trumpa może wpłynąć na długoterminową sytuację gospodarczą i geopolityczną kraju, ponieważ Ukraina straciłaby część swojej kontroli nad kluczowymi sektorami, które są fundamentem jej niezależności energetycznej.
Nie ma w niej również żadnych gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy, które są wciąż kluczowym punktem negocjacyjnym, szczególnie w kontekście trwającej agresji Rosji. W związku z tym, choć amerykańska pomoc wojskowa była istotna, niepewność związana z nową umową budzi poważne obawy wśród ukraińskich urzędników i społeczeństwa.
Szacuje się, że na Ukrainie wydobywa się 20 kluczowych minerałów i metali, co plasuje ją w pierwszej dziesiątce światowych importerów. W raporcie „The Washington Post” z 2022 r. wartość rezerw mineralnych Ukrainy określono na 26 bilionów dolarów, z czego prawie połowa znajduje się na obszarach znajdujących się obecnie pod kontrolą Rosji.
Przeczytaj również: „To absurd” – deputowany Sługi Narodu o porozumieniu z USA ws. zasobów naturalnych na Ukrainie
Kresy.pl / euroactiv.pl




























