W miarę jak rozmowy pokojowe między Rosją a Ukrainą nabierają tempa, koreańskie koncerny coraz intensywniej analizują możliwość wznowienia działalności w Rosji. Kraj ten, liczący ponad 140 milionów mieszkańców, jest dla Korei Południowej kluczowym rynkiem i strategicznym hubem łączącym Azję Centralną i Europę.
Zainteresowanie koreańskich firm ponownym wejściem na rynek rosyjski wzrosło po tym, jak Stany Zjednoczone doprowadziły do zawarcia ograniczonych porozumień rozejmowych między Ukrainą a Rosją. Wstrzymano m.in. ataki dalekiego zasięgu na infrastrukturę energetyczną, co może być pierwszym krokiem do pełnego zawieszenia broni lub nawet traktatu pokojowego.
Jeżeli zostanie zawarte trwałe porozumienie pokojowe, istnieje duże prawdopodobieństwo, że sankcje wobec Rosji zostaną złagodzone lub całkowicie zniesione, co otworzyłoby możliwość wznowienia działalności przez koreańskie koncerny.
Jednym z pierwszych koncernów, który podjął działania w tym kierunku, jest LG Electronics. Firma częściowo wznowiła pracę swojej fabryki w Moskwie, gdzie przed wojną produkowano pralki i lodówki.
– Działania te mają zapobiec pogorszeniu się stanu infrastruktury produkcyjnej, która pozostawała nieużywana od początku wojny – poinformował przedstawiciel LG.
Prezes Cho Joo-wan przyznał, że firma uważnie monitoruje sytuację i może całkowicie wznowić produkcję, gdy sankcje zostaną zniesione.
Grupa Hyundai Motor, do której należą także Kia i Hyundai Mobis, analizuje opłacalność powrotu na rosyjski rynek. W 2021 roku Hyundai i Kia były najpopularniejszymi markami samochodowymi w Rosji, jednak w grudniu 2023 roku grupa sprzedała swoją fabrykę w Sankt Petersburgu za symboliczne 10 000 rubli (120 dolarów). Umowa zawiera jednak klauzulę odkupu, która obowiązuje przez dwa lata, co oznacza, że koncern musi podjąć decyzję o powrocie do Rosji do końca 2025 roku.
Hyundai przygotowuje się na różne scenariusze – jego spółki zależne, w tym Hyundai Steel i Hyundai Mobis, opublikowały w ostatnim czasie oferty pracy w Rosji, co może sugerować gotowość do wznowienia działalności.
Samsung Electronics, który w 2022 roku wstrzymał działalność swojej fabryki w Kałudze, również bada możliwość powrotu na rynek rosyjski. Przed wojną produkowano tam milion telewizorów, monitorów i pralek rocznie.
CZYTAJ TAKŻE: “To absurd”. Deputowany Sługi Narodu o porozumieniu z USA ws. zasobów naturalnych na Ukrainie
Mimo zawieszenia produkcji, Samsung nadal utrzymuje swoje kanały dystrybucji w Rosji, a jego wydatki na marketing wzrosły o 30% w pierwszych dwóch miesiącach 2024 roku, co może wskazywać na chęć umocnienia pozycji przed pełnym powrotem na rynek.
Chociaż koreańskie firmy mogą wkrótce wznowić działalność w Rosji, czeka je poważne wyzwanie – odbudowanie swojej pozycji na rynku, który w dużej mierze przejęły chińskie firmy.
W sektorze elektroniki Xiaomi zdobyło już 20,93% rosyjskiego rynku, wyprzedzając Samsunga (17,31%), choć nadal pozostaje za Apple (29,21%).
Jeszcze trudniejsza sytuacja panuje w branży motoryzacyjnej – w 2024 roku chińskie marki odpowiadały już za 62% sprzedaży samochodów w Rosji, co oznacza, że Hyundai i Kia będą musiały stoczyć ciężką walkę o powrót do dawnej pozycji.
Eksperci podkreślają, że Rosja pozostaje atrakcyjnym rynkiem dla koreańskich firm, a w przypadku zniesienia sankcji należy spodziewać się intensywnych działań na rzecz odbudowy ich pozycji.
– Kluczową kwestią będzie zakres zniesienia sankcji i to, czy Korea Południowa będzie mogła bez przeszkód handlować z Rosją – powiedział przedstawiciel jednego z południowokoreańskich konglomeratów.
Dla koreańskich gigantów powrót do Rosji może być zarówno wielką szansą, jak i ogromnym wyzwaniem. Czy uda im się odzyskać dawną pozycję na rynku, czy chińskie firmy na dobre przejęły kontrolę? Odpowiedź na to pytanie poznamy w najbliższych miesiącach.
CZYTAJ TAKŻE: Macron o siłach bezpieczeństwa na Ukrainie: Nie potrzebujemy jednomyślności by działać
Kresy.pl / koreatimes.co.kr
































