Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wezwał przywódców Unii Europejskiej do poparcia idei rozejmu między siłami rosyjskimi i ukraińskimi w przestrzeni powietrznej oraz na Morzu Czarnym. Jego zdaniem byłoby to sposobem na sprawdzenie, czy Moskwa jest gotowa do zakończenia wojny.

Podczas szczytu w Brukseli, który poświęcono m.in. kwestii wydatków na obronę oraz wsparcia Ukrainy po wstrzymaniu amerykańskiej pomocy wojskowej, Zełenski podkreślił konieczność podjęcia działań mających na celu zakończenie konfliktu.

„Wszyscy muszą się upewnić, że Rosja, jako jedyne źródło tej wojny, zaakceptuje potrzebę jej zakończenia” – powiedział prezydent Ukrainy.

Jego zdaniem gotowość Moskwy do zakończenia działań wojennych można zweryfikować poprzez dwa rodzaje rozejmu – wstrzymanie ataków rakietowych, bombowych i dronowych na infrastrukturę cywilną oraz zaprzestanie operacji wojskowych na Morzu Czarnym.

Zełenski zaznaczył, że taki rozejm powinien być traktowany jedynie jako początek szerszych działań na rzecz pokoju i gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy.

Podkreślił również, że uwolnienie wszystkich jeńców wojennych mogłoby stać się krokiem budującym „podstawowe zaufanie” między stronami konfliktu.

Odniósł się do doniesień o bezpośrednich negocjacjach prezydenta USA Donalda Trumpa z Rosją. „Wszystko, co wpływa na bezpieczeństwo Europy, powinno być rozwiązywane przy udziale Europy” – powiedział Zełenski.

Zobacz też: Ukraina jest gotowa do rozmów z USA ws. pomocy wojskowej – doradca Zełenskiego

Przypomnijmy, że europejskie siły powietrzne składające się ze 120 myśliwców mogłyby zostać rozmieszczone w celu zabezpieczenia nieba przed rosyjskimi atakami na Kijów i zachodnią Ukrainę bez konieczności wywoływania szerszego konfliktu z Moskwą, zgodnie z planem opracowanym przez ekspertów wojskowych.

Sky Shield, jak twierdzą jego zwolennicy, byłby europejską strefą ochrony powietrza, działającą niezależnie od NATO, w celu powstrzymania rosyjskich ataków pocisków manewrujących i dronów na miasta i infrastrukturę, potencjalnie działającą jako część „rozejmu w powietrzu” zaproponowanego w tym tygodniu przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.

Obejmowałby on trzy działające elektrownie jądrowe na Ukrainie oraz Odessę i Lwów, ale nie linię frontu ani wschód kraju – i według niedawno opublikowanego dokumentu mógłby „osiągnąć większy wpływ militarny, polityczny i społeczno-ekonomiczny niż 10 000 europejskich żołnierzy lądowych”.

Do zwolenników należą Philip Breedlove, były generał Sił Powietrznych USA i naczelny dowódca NATO w Europie, Sir Richard Shirreff, były generał armii brytyjskiej i zastępca naczelnego dowódcy NATO na początku ostatniej dekady, a także były prezydent Polski Aleksander Kwaśniewski.

Inny zwolennik, Gabrielius Landsbergis, były minister spraw zagranicznych Litwy, powiedział w oświadczeniu: „Wdrożenie Sky Shield byłoby ważnym elementem postępu Europy, gwarantującym bezpieczeństwo Ukrainy skutecznie i wydajnie”.

Sky Shield został opracowany przez byłych planistów RAF-u współpracujących z siłami zbrojnymi Ukrainy i został omówiony w europejskich ministerstwach obrony. Jednak europejscy przywódcy nie wyrazili rzeczywistej chęci zatwierdzenia patroli ukraińskiego nieba w czasie trwania wojny.

Kresy.pl/Reuters

Tagi: ,
forma płatności