Nie ma żadnych przesłanek, że Stany Zjednoczone przygotowują się do wycofania wojsk amerykańskich z państw bałtyckich, powiedział prezydent Litwy Gitanas Nausėda.

„Nie ma takich przesłanek. Tak, trwają dyskusje na temat tego, jakie mogłoby być zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w Europie, ale myślę, że nasi partnerzy doskonale zdają sobie sprawę, że wschodnia flanka NATO, jej bezpieczeństwo, jest być może kamieniem węgielnym bezpieczeństwa NATO, ponieważ to właśnie tam znajdują się ryzyka związane z działaniami agresorów” – powiedział w środę Nausėda po spotkaniu z liderami litewskich partii, jak zacytował publiczny nadawca LRT.

Obecnie trwają dyskusje na temat modelu współpracy USA-UE w ramach NATO, powiedział litewski przywódca. „Podczas dzisiejszego spotkania stwierdziłem, że musimy zachować współpracę transatlantycką jako oczko w głowie w każdych warunkach. Organizacja NATO jest najważniejszym mechanizmem naszej zbiorowej obrony” – ocenił prezydent Litwy.

„Dołożymy wszelkich starań, aby po szczycie w Hadze móc powiedzieć, że NATO stało się silniejsze, a nie słabsze” – dodał Nausėda.

Deklaracje ta padają po artykule Gideona Rachmana na łamach “Financial Times”, który powołując się na anonimowe źródła, napisał w poniedziałek, że „europejscy urzędnicy uważają, że Trump najprawdopodobniej zgodzi się wycofać wojska amerykańskie z państw bałtyckich, a być może także dalej na zachód, w wyniku czego UE stanie się podatna na presję armii rosyjskiej”.

Jak pisaliśmy wcześniej przewodniczący Komitetu Wojskowego Sojuszu, admirał Giuseppe Cavo Dragone ocenił, że Stany Zjednoczone nie opuszczą NATO, ale prawdopodobnie wycofają część swoich wojsk z Europy.

lrt.lt/kresy.pl

Tagi: , , ,
forma płatności