85-letnia kobieta zmarła po tym, jak dachujące BMW uderzyło w pieszych na warszawskim chodniku. Mimo to prokuratura postawiła kierowcy zarzuty jedynie za spowodowanie ciężkich obrażeń, nie śmierci. Powodem jest brak sekcji zwłok, która mogłaby potwierdzić związek z wypadkiem.

Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia wobec białoruskiego taksówkarza i polskiego adwokata po tragicznym wypadku w Warszawie, w którym śmierć poniosła 85-letnia kobieta. Pomimo zgonu pieszej, śledczy postawili zarzuty jedynie za spowodowanie ciężkich obrażeń.

Warszawska prokuratura oskarżyła dwóch kierowców o nieumyślne spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym po wypadku, do którego doszło 9 czerwca ubiegłego roku na skrzyżowaniu ulic Puławskiej i Malczewskiego. Zderzenie pojazdów doprowadziło do dachowania BMW, które wpadło na grupę pieszych znajdujących się na chodniku. Jedna z poszkodowanych, 85-letnia kobieta, zmarła później w szpitalu.

Według ustaleń śledczych, kierujący toyotą prius obywatel Białorusi Gennady A. nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu pojazdowi BMW, prowadzonemu przez adwokata Michała C., co doprowadziło do zderzenia. Prokuratura uznała, że działania taksówkarza doprowadziły nieumyślnie do katastrofy w ruchu lądowym, za co grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

Pomimo śmierci pieszej, śledczy nie postawili zarzutu spowodowania wypadku śmiertelnego. Jak ustalił portal brd24.pl, ciało kobiety zostało skremowane przed wykonaniem sekcji zwłok, co uniemożliwiło jednoznaczne określenie przyczyny zgonu. Prokuratura dysponuje jedynie dokumentacją medyczną opisującą obrażenia.

Znacznie poważniejsze zarzuty ciążą na Michale C., który w chwili zdarzenia znajdował się pod wpływem kokainy. W jego krwi wykryto 15 ng/ml tej substancji oraz 8 ng/ml jej aktywnego metabolitu – kokaetylenu. Adwokat został oskarżony o nieumyślne spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym oraz prowadzenie pojazdu pod wpływem środka odurzającego.

Nagranie z monitoringu, które niedawno trafiło do internetu, pokazuje moment wypadku i ma stanowić jeden z kluczowych dowodów w sprawie. Akt oskarżenia trafił już do sądu.

Zobacz też: Kolejny pościg za pijanym Ukraińcem. Wcześniej za jazdę po pijanemu stracił prawo jazdy na Ukrainie

Zobacz też: Ukrainiec udusił partnerkę podczas stosunku. Sąd zdecydował, że to był wypadek

Kresy.pl/Onet

Tagi: , ,
forma płatności