Wołodymyr Zełenski poinformował, że część państw naciska na Ukrainę, by ograniczyła ataki na rosyjski sektor energetyczny. Jednocześnie zaznaczył, że działania te mogą zostać wstrzymane tylko pod warunkiem zaprzestania rosyjskich uderzeń na infrastrukturę energetyczną na Ukrainie.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przekazał, że sojusznicy Ukrainy zwracają się do Kijowa z sygnałami dotyczącymi ograniczenia ataków na rosyjską infrastrukturę energetyczną. Wypowiedź została przedstawiona w wiadomości głosowej skierowanej do dziennikarzy.
„Otrzymaliśmy sygnały od niektórych naszych partnerów z pytaniem, jak można ograniczyć nasze działania przeciwko rosyjskiemu sektorowi naftowemu i energetycznemu” – powiedział Zełenski.
Zobacz też: Zełenski proponuje rozejm wielkanocny i wstrzymanie ataków na energetykę
Zobacz też: Zełenski: Rosja łamie rozejm wielkanocny
Jednocześnie zaznaczył, że działania Ukrainy mają charakter odpowiedzi na rosyjskie uderzenia. „Jeśli Rosja będzie gotowa nie atakować ukraińskiej energetyki, to my odpowiemy, nie uderzając w ich sektor energetyczny” – dodał.
Nie wskazano, które państwa przekazywały takie sugestie. W kontekście rynku energii znaczącą rolę odgrywają jednak państwa uzależnione od rosyjskich surowców, w tym Chiny i Indie w zakresie ropy oraz Unia Europejska w odniesieniu do gazu.
W ostatnich tygodniach Ukraina przeprowadziła serię uderzeń dalekiego zasięgu na rosyjskie instalacje energetyczne, w tym na terminal naftowy w porcie Ust-Ługa w pobliżu Petersburga. Według Zełenskiego ataki te doprowadziły do ograniczenia zdolności przeładunkowych obiektu o około 60 procent.
Równolegle Rosja kontynuuje uderzenia na infrastrukturę energetyczną na Ukrainie, w tym rafinerie i zakłady przemysłowe. W rezultacie Ukraina w dużym stopniu opiera się na imporcie paliw, głównie przez Polskę, Grecję, Litwę i Turcję.
Sytuacja rozwija się w warunkach globalnego kryzysu energetycznego, wywołanego konfliktem na Bliskim Wschodzie oraz ograniczeniem przepływu surowców przez cieśninę Ormuz. W odpowiedzi na wzrost cen energii Stany Zjednoczone złagodziły część sankcji na rosyjską ropę.
Według danych ośrodka CREA, w lutym 2026 roku Chiny i Indie odpowiadały za około 85 procent eksportu rosyjskiej ropy, natomiast Unia Europejska pozostaje głównym odbiorcą rosyjskiego gazu oraz LNG.
Kresy.pl/BBC































