Wiceprezydent UEFA i honorowy prezes PZPN zareagował na oskarżenia wobec Kamila Glika w wydanym w piątek oświadczeniu. Zbigniew Boniek jest zszokowany bezpodstawnymi oskarżeniami o rasizm.

Na stronie Łączy nas piłka ukazało się się oświadczenie wiceprezydenta UEFA i honorowego prezesa PZPN. Zbigniew Boniek jest zszokowany bezpodstawnymi oskarżeniami o rasizm.

„Wyrażam wielkie zdziwienie i niesmak z powodu oskarżeń, jakie wysuwają pod adresem polskich piłkarzy (zwłaszcza Kamila Glika) przedstawiciele reprezentacji Anglii. Bezpodstawne i szkalujące dobre imię reprezentantów Polski oskarżenia o rasizm są szokujące i godzą w dobry wizerunek polskiego futbolu. Jako wiceprezydent UEFA, honorowy prezes PZPN i były wielokrotny reprezentant Polski, podkreślam po raz kolejny, że nasi piłkarze na boisku traktują swoich rywali zawsze w duchu fair play, tolerancji i solidarności. Oczywiście, podczas meczu nie brakuje gorących spięć i starć, ale sugerowanie przez stronę angielską rasistowskich zachowań wicekapitana reprezentacji Polski, Kamila Glika, są doprawdy niedorzeczne. Glik przez wiele lat międzynarodowej kariery spędzonej na stadionach m.in. Hiszpanii, Francji czy Włoch imponował nie tylko twardą, ostrą grą, ale i mężnym charakterem oraz poszanowaniem koloru skóry i przekonań swych rywali. Przedstawicielom kadry naszych ostatnich rywali zalecałbym przeanalizowanie zachowania swego obrońcy Kyle’a Walkera, który na pojednawczy gest Kamila Glika (podanie ręki) zachował się niegrzecznie. Piękny, emocjonujący mecz, nawet nie zakończony korzystnym rezultatem dla jednej z ekip, nie powinien mieć takiego epilogu, w którym zarzuca się nieprawdziwe i skandaliczne zachowania przedstawicielom reprezentacji Polski”.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

5360.41 PLN    (24.36%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Jak informowaliśmy wcześniej na naszym portalu, Anglia złożyła skargę na Kamila Glika, piłkarska reprezentacja tego kraju uważa, że polski piłkarz zaatakował Kyle Walkera na tle rasowym. Punkt zapalny nastąpił pod koniec pierwszej połowy meczu eliminacji do Mistrzostw Świata w Warszawie w środę. PZPN zaprzecza zarzutom.

Rzecznik PZPN, Jakub Kwiatkowski, został w przerwie wezwany do szatni, aby dowiedzieć się, że dwóch członków personelu Angielskiego Związku Piłki Nożnej – kierownik zespołu Emily Webb i szef ochrony Tony Conniford rozmawiają z czwartym działaczem. Kwiatkowski, dowiedział się, że uważają zachowanie Glika wobec Walkera za rasistowskie, choć nie podali żadnych konkretów.

Czwarty urzędnik wezwał delegata FIFA, który zebrał zeznania świadków i powiedział, że gra powinna być kontynuowana. Kwiatkowski wrócił do garderoby, aby zdać relację z tego, co się właśnie wydarzyło i poprosić o komentarze. Glik i reszta polskich piłkarzy, którzy byli świadkami wydarzenia powiedzieli, że nie było żadnych wyzwisk na tle rasistowskim.

Portal Sportowe Fakty poprosił o opinię Jakuba Kwiatkowskiego. „Nic takiego nie miało miejsca. Anglicy w przerwie meczu skarżyli się sędziemu, że pod adresem jednego z ich zawodników zostały użyte obraźliwe słowa na tle rasistowskim. To jednak kompletna bzdura”.

Portal TVP Sport o sytuację wypytywał samego Kamila Glika. „To była zwykła boiskowa przepychanka. Wszystko zaczęło się od rzutu wolnego dla nas. Była tam walka o pozycję, przepychanka. Chciałem podać Walkerowi rękę, ale on jej nie przyjął. To była słowna przepychanka, nic więcej się nie wydarzyło” – mówił.

Przypominamy, że w transmisji na żywo środowego meczu Polska – Anglia w ramach kwalifikacji do Mistrzostw Świata komentator portalu The Guardian zarzucił polskiemu realizatorowi, że pokazuje dzieci, które wyglądają „najbardziej aryjsko”.

„Operator kamery w dalszym ciągu kieruje obiektyw na dzieci wśród kibiców. Nie wiem, czy celowo wyszukują najbardziej aryjsko wyglądających młodzików, czy wszystkie dzieci w Warszawie są blondynami. W każdym razie Stones wygląda na gotowego do powrotu do gry” – można było przeczytać w trakcie meczu. Wpis został zaktualizowany, ale ciągle można go przeczytać na stronach archiwizujących działalność w internecie, a także w wyszukiwarce.

Kresy.pl/Łączy nas piłka

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz