Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Śmigłowiec Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej po raz pierwszy naruszył strefę wojskową Tajwanu — podał w środę dziennik „Taipei Times”. W opinii eksperta z tajwańskiego Instytutu Badań Obrony Narodowej i Bezpieczeństwa incydent może być elementem przygotowań Chin do potencjalnej inwazji na wyspę.
20 lipca chiński śmigłowiec wojskowy przekroczył linię mediany Cieśniny Tajwańskiej i przez dłuższy czas operował w tajwańskiej strefie ograniczonego ruchu lotniczego R9.
Maszyna leciała wzdłuż linii środkowej cieśniny, a następnie skierowała się na wschód i wleciała do obszaru zastrzeżonego dla tajwańskiego wojska. Śmigłowcowi towarzyszyły drony działające w północnej i południowo-wschodniej części tajwańskiej strefy identyfikacji obrony powietrznej.
Irlandia zapowiedziała przekazanie Ukrainie kolejnych 125 mln euro pomocy w przyszłym roku. Pakiet obejmie 100 mln euro na nieśmiercionośny sprzęt wojskowy oraz 25 mln euro na odbudowę i ochronę ukraińskiej infrastruktury energetycznej. (więcej…)
Od 23 lipca statki nie wpływają do ukraińskich portów nad Morzem Czarnym z powodu zagrożenia rosyjskimi atakami. Ukraiński minister polityki rolnej Taras Wysocki podkreśla, że decyzję podjęli sami armatorzy, a państwo nie wprowadziło ograniczeń. (więcej…)
Aleksandr Łukaszenko oświadczył, że na jego rozkaz białoruskie Siły Operacji Specjalnych zostały rozmieszczone wzdłuż południowej granicy z Ukrainą. Mińsk równocześnie rozbudowuje infrastrukturę wojskową i zwiększa gotowość mobilizacyjną.
Łukaszenko przekonywał, że rozmieszczenie jednostek nie oznacza przygotowań do rozpoczęcia działań ofensywnych przeciwko Ukrainie.
„To nie oznacza, że kogokolwiek atakujemy. Nie atakujemy nikogo; dbamy o własne bezpieczeństwo” — powiedział Aleksandr Łukaszenko podczas telekonferencji.
Kijów i Waszyngton pracują nad propozycją zawieszenia broni w powietrzu, która miałaby zostać przedstawiona Rosji. Podczas wizyty w USA Wołodymyr Zełenski ma również wziąć udział w uroczystościach żałobnych senatora Lindseya Grahama.
We wtorek w Waszyngtonie prezydent USA Donald Trump ma spotkać się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, co potwierdził w piątek urzędnik Białego Domu. Jak podał Reuters, strona ukraińska oczekiwała wcześniej na oficjalne zatwierdzenie planu wizyty przez amerykańską administrację.
Przed planowanym spotkaniem przedstawiciele Ukrainy i Stanów Zjednoczonych prowadzili rozmowy nad propozycją zawieszenia broni w powietrzu, która miałaby zostać przedstawiona władzom Rosji. Rozwiązanie ma stanowić element nowej rundy inicjatyw pokojowych zmierzających do zakończenia wojny rozpoczętej rosyjską inwazją na Ukrainę w 2022 roku.
Stołeczni policjanci zatrzymali 38-letniego obywatela Ukrainy, który miał rzucić plecak na tory metra na stacji Centrum. Incydent doprowadził do czasowego wstrzymania ruchu na części linii M1 i ewakuacji kilkuset osób. (więcej…)
Wojna jest, straty muszą być. Ciekawe czy wybili już opozycję wewnętrzną tak jak Muzyczkę, że zapuszczają się poza granicę tworu zachodnioukraińskiego?
Zapewne bral udzial w zestrzeleniu malezyjskiego boeinga… takich swiadkow Rosja nie potrzebuje!
Oooo to musieli używać BUKa w specjalnej wersji na bazie wagonu kolejowego, bo ilość uczestników podawana przez SBU zaczyna przekraczać stan obsługi pełnej baterii 😀
A na miejscu zamachu wideł albo siekiery nie znaleziono?
Amerykanie pracują nad specjalną wersją rakiety „Rezuńska siekierka” lokalnie zwaną Tomahawk dla ukraińskich oddziałów specjalnych. Nowa wersja nie posiada napędu i jest to broń obuchowo-sieczna lub broń miotana. Amerykanie w składzie najemników Blackwater wysłali archeologów do zbadania Ziemi Wołyńskiej celem pozyskania wzoru broni. Ma charakteryzować się łatwą obsługą (tj. bez ostrzenia ma wystarczać na 100 osób) i być celna na tyle aby trafić uciekającego chłopa w plecy przelatując przez szerokość drzwi typowej wiejskiej chałupy z 10 m. Więcej wymagań technicznych banderowcy nie stawiali, tym bardziej że dawnym użytkownikom pamięć się już nieco zatarła, a i sam wywiad techniczno-metodyczny w domu spokojnej starości był nieco utrudniony.
Osławionego watażkę „Leszego” żołnierze batalionu Bat’kiwszczyna dzisiaj wyprawili do Krainy Wiecznych Łowów. Zaś Prosiołkowa z DNR stuknęli bojcy z ŁNR, no cóż, szkoda, że nie rządowi. Ale efekt się w sumie liczy – bandzior nie zatruwa już powietrza.
Prosiołkowa załatwił Prosiaczek z Kijowa. A Królika to przyjęli nazad do rezunorządu?
Masz problemy ze zrozumieniem pisanego? Przecież wyraźnie napisałem, że donieckiego stuknęli ługańscy bracia jego.
A ty za kogo się uważasz ośle dardanelski? Przecież wyraźnie napisałem, że zabił go Prosiak z Kijowa.