W pobliżu samochodu wiozącego przywódce nieuznawanej Ługańskiej Republiki Ludowej Igora Płotnickiego zdetonowaną bombę. Separatyści oskarżają władze Ukrainy o zorganizowanie zamachu.

Do zamachu doszło 6 sierpnia. W centrum Ługańska wybuchła bomba przymocowana do słupa. Stało się to w chwili gdy przejeżdżał obok niej samochód wiozący Płotnickiego. Według pierwszych komunikatów przywódca ŁRL miał trafić do szpitala w stanie ciężkim. Jednak 7 sierpnia rosyjska agencja informacyjna RIA Novosti twierdziła, że Płotnicki opuścił już szpital. Dzień później ta sama agencja dementowała jednak, powołując się na miejscowe źródła, informacje o zakończeniu hospitalizacji Płotnickiego. Fakt zamachu potwierdziły zarówno media separatystów jak i ukraińskie. Nagranie wideo pojazdu Płotnickiego w miejscu ataku zaprezentowała abchazka agencja ANNA. Widac na nim, że wybuch był na tyle silny że całkowicie urwał gruby metalowy słup.

Sepratyści oskarżyli o zorganizowanie ataku „Grupę Zwiadowczo-Dywersyjną” ukraińskiej armii. „Ukraińskie służby nie mają z tym nic wspólnego” – oświadczył pełnomocnik prezydenta Petra Poroszenki ds. operacji w Donbasie, Igor Motuzjanik. Szereg ukraińskich wojskowych i polityków oskarżyło o zorganizowanie zamachu Rosję, konkurencyjnych polityków w ramach Ługańskiej Republiki Ludowej, przywódcę Donieckiej Republiki Ludowej Aleksandra Zacharczenkę. Ten ostatni uznał zamach za dowód przygotowywanie się ukraińskiej armii do ofensywy przeciw separatystom.

ria.ru/tvn24.pl/kresy.pl

Reklama



0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz