Państwo Islamskie rządzi nie tylko na części terytorium Iraku i Syrii. Sprawuje władzę również w libijskim mieście Sirte położonym na wybrzeżu Morza Śródziemnego. Około 50 osób zostało tam poddanych egzekucji. Część instytucji publicznych przestała funkcjonować. Policja obyczajowa prześladuje ludzi za słuchanie muzyki czy palenie papierosów. Kontakt sterroryzowanych mieszkańców ze światem zewnętrznym jest ograniczony.

ISIS kontroluje nie tylko libijskie Sirte, lecz także 120 mil linii brzegowej na zachodzie i wschodzie od tej miejscowości. Według nowego raportu organizacji Human Rights Watch, Państwo Islamskie dokonało tam egzekucji co najmniej 49 osób. Zostali oni zastrzeleni lub poddani dekapitacji. Wśród oskarżeń przewijały się posądzenia o magię, bluźnierstwo oraz szpiegostwo.

Ponadto ISIS przejmuje lokalne zapasy żywności, leków oraz domy. W mieście działa także policja obyczajowa. Wymierza ona kary za słuchanie muzyki, palenie papierosów czy brak odpowiedniego stroju u kobiet. Jej „funkcjonariusze” zapędzają ludzi do meczetów celem wysłuchiwania lekcji islamu. Większość ludzi opuściło miasto. Część osób jednak musiało pozostać choćby z powodu braku pieniędzy.

Państwo Islamskie przejęło w pełni kontrolę nad odległym o 350 mil od Malty miastem Sirte w sierpniu 2015 r. Jednak już w lutym 2015 r. rozpoczęło się przejmowanie tej miejscowości. Kontakt ze światem zewnętrznym jest dla jej mieszkańców utrudniony. Mogą oni porozumiewać się z resztą świata wyłącznie przez centrum rozmów kontrolowane przez ISIS. Dostęp do banku mają wyłącznie ludzie należący do Państwa Islamskiego. Przestał też działać uniwersytet, gdyż studenci i wykładowcy przestali nań uczęszczać. ISIS nakazała prowadzenie odrębnych zajęć dla mężczyzn i kobiet oraz zlikwidowała wykłady z prawa i historii. Z kolei uczniowie szkół średnich i podstawowych muszą liczyć się z możliwością wtargnięcia przedstawicieli Państwa Islamskiego i przymusowych quizów ze znajomości muzułmańskiego prawa.

Opublikowany w środę Raport Human Rights Watch powstał w oparciu o rozmowy z 45 byłymi i obecnymi – acz przebywającymi chwilowo poza miastem – mieszkańcami Sirte. Wywiady przeprowadzono w znajdującej się 240 kilometrów na zachód miejscowości Misrata, a także zdalnie. Część rozmówców to krewni osób zabitych lub aresztowanych przez islamistów.

pch24.pl/ hrw.org

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply