Prawie 2 miliony Rosjan zadało pytania Władimirowi Putinowi. Rosyjski prezydent chce odpowiedzieć na najważniejsze z nich w czasie programu „gorąca linia”, transmitowanego przez państwowe stacje radiowe i telewizyjne.
Podczas obchodów 85. rocznicy zbrodni w Jedwabnem na działce sąsiadującej z oficjalnym miejscem pamięci ustawiono ponad 5-metrowy krzyż. Grzegorz Braun odsłonił przy nim tablicę, na której jest napisane o o zbrodniach „niemieckiego nazizmu i rosyjsko-żydowskiego sowietyzmu”.
10 lipca, w czasie oficjalnych uroczystości, na należącej do Fundacji Osuchowa sąsiedniej działce odbywało się alternatywne zgromadzenie z udziałem Grzegorza Brauna i jego zwolenników. Centralnym punktem wydarzenia było ustawienie ponad 5-metrowego krzyża oraz odsłonięcie umieszczonej przy nim tablicy.
„R.I.P. Przechodniu, westchnij w modlitwie za dusze prześladowanych, pomordowanych, więzionych, torturowanych i wywiezionych z tej okolicy w latach II wojny światowej i po jej zakończeniu, ofiar dwóch zbrodniczych totalitaryzmów: Niemieckiego nazizmu i rosyjsko-żydowskiego sowietyzmu” — głosi napis na tablicy odsłoniętej przez polityka.
Stany Zjednoczone domagają się, aby Iran publicznie zobowiązał się do zaprzestania ataków na statki w Cieśninie Ormuz. Waszyngton żąda również otwarcia wszystkich szlaków żeglugowych bez pobierania opłat za przepłynięcie.
Wysocy rangą amerykańscy urzędnicy przekazali w piątek, że rozmowy prowadzone w ostatnich dniach z Iranem były konstruktywne. Teheran nadal jednak odmawia rezygnacji z kontroli nad strategiczną cieśniną, którą w normalnych warunkach transportowana jest około jedna piąta światowych dostaw ropy naftowej.
„Albo otrzymamy takie oświadczenie, albo nie będzie to dla nich miało dobrego zakończenia” – oświadczył jeden z amerykańskich urzędników, odnosząc się do żądania zaprzestania ostrzału statków i otwarcia cieśniny.
Szef polskiej dyplomacji odniósł się do wypowiedzi Kyryła Budanowa o rzekomych „krokach eskalacyjnych” ze strony Polski. Radosław Sikorski ocenił, że „lepiej tonować emocje, bo to Ukraina potrzebuje wsparcia Zachodu, a Polska bardzo dużo dla niej zrobiła”.
W środę na Szczycie NATO szef polskiego MSZ odniósł się do słów Budanowa po rozmowie z ukraińskim odpowiednikiem Andrijem Sybihą. Wypowiedź dotyczyła ostatnich napięć między Warszawą a Kijowem.
„Rozmawiałem i o tej wypowiedzi wczoraj z ministrem spraw zagranicznych Ukrainy. Wydaje mi się, że lepiej tonować emocje, bo to Ukraina potrzebuje wsparcia Zachodu, a Polska bardzo dużo dla niej zrobiła” — powiedział Sikorski.
W Warszawie powstanie mur pamięci z wiecznym ogniem i nazwiskami odnalezionych oraz zidentyfikowanych ofiar ludobójstwa na Wołyniu – zapowiedział premier Donald Tusk w wystąpieniu opublikowanym w mediach społecznościowych z okazji rocznicy Krwawej Niedzieli. Szef rządu podkreślił, że zbrodnia wołyńska była ukraińskim ludobójstwem.
„Chcemy ocalić pamięć o każdej z nich [ofiar] z imienia i nazwiska. Dlatego w Warszawie stanie mur pamięci, z wiecznym ogniem i nazwiskami każdej odnalezionej i zidentyfikowanej ofiary. Rzeczpospolita nie zapomni o żadnej z nich” – oświadczył Tusk w nagrania opublikowanym w sobotę w mediach społecznościowych.
Premier podkreślił, że obowiązkiem państwa polskiego jest ustalenie tożsamości pomordowanych oraz zapewnienie im godnego pochówku.
Na przejściu granicznym w Krościenku funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej udaremnili próbę przemytu złota o wartości około 1,5 mln zł. Trzy kilogramowe sztabki były ukryte pod odzieżą 46-letniej obywatelki Ukrainy. Sprawę prowadzi Podkarpacki Urząd Celno-Skarbowy w Przemyślu.
Do odprawy na przejściu granicznym w Krościenku, na kierunku wjazd do Polski, stawiła się kierująca samochodem osobowym 46-letnia obywatelka Ukrainy.
Na TikToku miało pojawić się nagranie, w którym dowódca ukraińskiego pułku dronowego rzekomo mówi, że jego państwo nie potrzebuje pomocy Polski. „W rzeczywistości jest to film wygenerowany przez sztuczną inteligencję” – pisze ukraińskie Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji, dodając, że celem takich materiałów m jest pogorszenie relacji między Warszawą a Kijowem.
W czwartek wieczorem ukraińskie rządowe Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji (CPD) ostrzegło, że na TikToku rozpowszechniane jest nagranie wygenerowane za pomocą sztucznej inteligencji, w którym Jewhen Karas, dowódca 413. oddzielnego pułku sił dronowych Ukrainy, rzekomo mówi, że Ukraina „nie potrzebuje pomocy ze strony Polski”.
„W rzeczywistości jest to film wygenerowany przez sztuczną inteligencję. Ta fałszywka stanowi klasyczny przykład deepfake’u, co potwierdzają wyspecjalizowane serwisy weryfikujące pliki multimedialne” — przekazało centrum.


























