Przedstawiciel wywiadu USA w rozmowie z agencją Reuters potwierdził informacje estońskich mediów. Jak ocenia, rozmieszczenie systemów Iskander-M, może się okazać w istocie „nieszkodliwe”.

Wcześniej estoński portal ERR podał, że wyrzutnie rakiet są transportowane do obwodu kaliningradzkiego na pokładzie promu „Ambał”, przeznaczonego do transportu samochodów i wagonów kolejowych.

Pracownik wywiadu zaznaczył, że podobny system rakiet balistycznych krótkiego zasięgu został przemieszczony do Kaliningradu w 2014 roku, w związku z ćwiczeniami wojskowymi.

– Może to być również gest o charakterze politycznym– rodzaj demonstracji siły mającej podkreślić, że Rosji nie podoba się polityka Sojuszu Atlantyckiego – dodał.

Agencja Reutera nie podała, którą z 16 rządowych agencji wywiadowczych, które wchodzą w skład Wspólnoty Wywiadów (IC), reprezentuje źródło, na które się powołują.

Rosja od co najmniej sześciu lat grozi rozmieszczeniem Iskanderów w pobliżu polskich granic, w odpowiedzi na rozbudowę w Polsce systemów tarczy antyrakietowej i ewentualnej systemów Patriot.

CZYTAJ RÓWNIEŻ:
Reuters: Rosja może rozmieścić Iskandery w Kaliningradzie do 2019 roku

Podobne informacje pojawiały się w rosyjskiej i zachodniej prasie już w 2015 roku. Wtedy dziennikarze twierdzili, że do transportu do Kaliningradu Iskanderów i bombowców strategicznych używano pretekstu manewrów wojskowych.

Rakiety Iskander-M mają zasięg od 50 do nawet 700 kilometrów, a więc z obwodu Kaliningradzkiego mogą uderzyć zarówno w Warszawę, jak i Berlin. Eksperci uważają, że rakiety te mogą przenosić głowice z ładunkami jądrowymi. Uznawane są także za najnowocześniejsze systemy balistyczne krótkiego zasięgu na świecie, potencjalnie bardzo trudne do zestrzelenia.

Kresy.pl / Reuters / tvp.info

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz