Jednym z najpoważniejszych wyzwań, przed jakimi stoi Ukraina, jest niedobór żołnierzy. Braki kadrowe zmuszają armię do powoływania do służby coraz starszych mężczyzn – podał w piątek The Wall Street Journal. Jak zauważa medium, popularność znaku wywoławczego “Dziadek” wśród żołnierzy symbolizuje skalę tego problemu.

Dziennik “The Wall Street Journal” przeprowadził rozmowy z ukraińskimi wojskowymi powyżej czterdziestego roku życia, którzy obecnie walczą na froncie. Opowiedzieli oni o swoich motywacjach i powodach, dla których zdecydowali się dołączyć do armii.

Z publikacji wynika, że przydomek “Dziadek” często przypisuje się najstarszym członkom jednostek. Jednym z nich jest 46-letni artylerzysta, który w rozmowie z reporterami w niewielkim bunkrze w rejonie Czasowego Jaru przyznał, że nie potrafi usiedzieć w miejscu – woli być w terenie niż w sztabie czy w domu. Jak dodał, regularnie nasłuchuje radia, czekając na kolejne rozkazy, a jednocześnie śledzi wiadomości o swojej wnuczce.

Tagi: , ,
forma płatności