Paliwo z Orlenu kosztuje 8 zł za litr diesla, bo sponsorujemy Ukraińcom darmowe paliwo do czołgów… Stało się coś? Są u nas jakieś protesty? No nie – powiedział analityk wojskowy, Jarosław Wolski.

Podczas jednej z rozmów red. Piotra Zychowicza z popularnym ekspertem wojskowym, Jarosławem Wolskim, pojawił się wątek wysokich cen paliw, szczególnie oleju napędowego, na stacjach Orlenu. Analityk, zajmujący się wojskiem i obronnością, publikujący m.in. na łamach „Nowej Techniki Wojskowej”, zwrócił uwagę na kontekst tej sprawy, mianowicie wysyłania bardzo dużych ilości paliwa na wschód, na potrzeby ukraińskiej armii.

„Paliwo z Orlenu kosztuje 8 zł za [litr – red.] diesla, bo tak naprawdę my sponsorujemy Ukraińcom darmowe paliwo do czołgów” – powiedział Wolski. „Dostawy np. materiałów pędnych i smarów od nas na Ukrainę są gigantyczne. Ale co, stało się coś? Są u nas jakieś protesty? No nie” – dodał.

Wypowiedź Wolskiego skomentował też poseł Konfederacji, Krzysztof Bosak.

„Trzeba wyjaśnić czy to prawda. Jeśli tak to rachunki powinna pokrywać koalicja państw wspierających Ukrainę, z USA na czele, a nie nieświadomi tego Polacy” – napisał na Twitterze.

Przypomnijmy, że już w październiku br. zwracaliśmy uwagę, że Polska jest największym dostawcą oleju napędowego na Ukrainę. Według danych PIE, w miesiącach styczeń-lipiec br. Polska dostarczyła na Ukrainę ponad 430 tys. ton oleju napędowego. To dwukrotnie więcej niż druga w zestawieniu Bułgaria.

Czytaj także: „Czy oznacza to kolejny skok cen?”. Konfederacja pyta o wysyłkę na Ukrainę 25 tys. ton paliw

Na początku czerwca br. minister klimatu i środowiska Anna Moskwa przekazała, że Polska nie oddaje już Ukrainie paliwa za darmo. Komercyjnymi dostawami zajmuje się Orlen.

Kresy.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz