Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Premier Węgier Péter Magyar opowiedział się w sobotę za obniżeniem wieku wyborczego z 18 do 16 lat. Zadeklarował, że poparłby taką zmianę podczas prac nad nową konstytucją państwa.
Szef węgierskiego rządu przedstawił swoje stanowisko we wpisie opublikowanym w sobotę na Facebooku. Ocenił, że zdecydowana większość osób, które nie ukończyły jeszcze 18 lat, posiada wystarczającą wiedzę i przygotowanie, aby uczestniczyć w podejmowaniu wspólnych decyzji.
Galeria Apollina w paryskim Luwrze zostanie w środę ponownie otwarta dla zwiedzających, dziewięć miesięcy po głośnej kradzieży francuskich klejnotów koronnych.
Bogato zdobiona sala będzie jednak udostępniona bez eksponowanych tam wcześniej kosztowności.
Do włamania doszło 19 października 2025 roku. Sprawcy wykorzystali samochód z podnośnikiem, aby dostać się na balkon galerii, a następnie przedostali się do wnętrza przez okno. Po rozbiciu gablot uciekli z ośmioma zabytkowymi klejnotami wycenianymi łącznie na około 88 mln euro.
Program ma połączyć niemieckie finansowanie z brytyjską wiedzą techniczną i zwiększyć europejskie możliwości przeprowadzania precyzyjnych uderzeń. Rozważane są dwa warianty nowej broni: nisko lecący pocisk manewrujący oraz pocisk hipersoniczny.
Podczas lipcowego szczytu NATO w Ankarze ogłoszono program Deep Precision Strike o wartości około 35 mld euro, prowadzony przez Wielką Brytanię i obejmujący 12 państw Sojuszu Północnoatlantyckiego. Niemcy mają odegrać w nim kluczową rolę, a do 2034 roku ma powstać broń zdolna do rażenia strategicznych celów położonych nawet 2000 km w głębi terytorium Rosji.
Według wspólnych ustaleń dzienników „Die Welt” i „The Telegraph” program DPS ma stać się jednym z najważniejszych przedsięwzięć nowej współpracy obronnej Londynu i Berlina.
Administracja Donalda Trumpa wstępnie zgodziła się, aby Arabia Saudyjska mogła wzbogacać uran bez standardowych międzynarodowych zabezpieczeń mających zapobiegać budowie broni jądrowej – podaje CNN. Projekt porozumienia nuklearnego czeka na podpis prezydenta USA. (więcej…)
Polska jest obecnie w stanie przeprowadzać dwie-trzy ekshumacje ofiar zbrodni wołyńskiej rocznie – ocenia dr Leon Popek z lubelskiego IPN. Historyk ostrzega, że przy obecnych procedurach prace na samym Wołyniu mogą potrwać kilkaset lat. (więcej…)
Policjanci z Ryk i funkcjonariusze Lubelskiego Urzędu Celno-Skarbowego zlikwidowali nielegalny punkt gier hazardowych. W lokalu zabezpieczono cztery automaty, gotówkę oraz amunicję, a 26-letni obywatel Ukrainy trafił do aresztu. (więcej…)
ZRÓDŁO: http://newsweb.pl/2016/05/25/austria-600-frekwencji-na-wyborach-prezydenckich-na-lewicowca-glosowali-nawet-zza-grobu/
Odbywające się w ostatnich dniach wybory prezydenckie w Austrii wzbudziły ogromne emocje wśród Austriaków, a także światowych mediów. Niemal do końca liczenia głosów wszyscy byli przekonani, że zwycięzcą będzie kandydat radykalnej prawicy, Norbert Hofer, co mogłoby całkowicie zmienić politykę tego kraju.
W Austrii mało kto wierzył w wygraną prawicowca, ale sondaże pokazywały, że niemal na pewno pokona Alexandra van der Bellena – kandydata lewicy. Na finiszu nawet największe światowe redakcje podawały nieoficjalną informację, że Hofer jest nową głową państwa, jednak koniec końców wygrał van der Bellen. Coraz częściej pojawiają się głosy, że doszło do oszustwa wyborczego.
Największego zamieszania narobił komunikat austrackiego MSW, które podało do wiadomości, że po przeliczeniu większości głosów Hofer uzyskał 51,9% głosów a jego przeciwnik 48,1%. Wiele wskazywało na to, że prawica będzie miała swojego prezydenta, ponieważ Hofer wygrał już pierwszą turę wyborów uzyskując ponad 10% przewagę nad swoim konkurentem.
Jak się jednak nieoczekiwanie okazało, po przeliczeniu niewielkiej reszty głosów (tj. korespondencyjnych), zwycięzcą wyborów został popierany przez lewicę Alexander Van der Bellen, który ostatecznie uzyskał 50.3% (Hofer 49,7%) co daje różnicę między obydwoma kandydatami na poziomie zaledwie 3 tysięcy głosów.
Po ogłoszeniu oficjalnych wyników w austriackiej sieci zawrzało. Rozgoryczeni prawicowcy razem z popieranymi przez nich politykami zaczęli publikować rzekome dowody na fałszerstwo wyborcze jakie miało się dokonać podczas liczenia głosów.
Najczęściej pojawiającym się dowodem są wyniki z komisji wyborczych gdzie – według obliczeń – frekwencja wielokrotnie wyniosła ponad 100%. Tylko w jednej z komisji w mieście Waidhofen an der Ybbs 147% (pierwsze zdjęcie poniżej) a w Linz frekwencja wyniosła zawrotne 600%.
Lewactwo rządzi według komunistycznej zasady’RAZ ZDOBYTEJ WŁADZY NIE ODDAMY”,bo wiedzą że brednie z multi kulti,inwazja muzulmańska i kilka kolejnych chorych idei miałoby swój koniec.