Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał stanowisko swojemu ukraińskiemu odpowiednikowi w sprawie nadania jednej z ukraińskich jednostek imienia „bohaterów UPA”. Kosiniak-Kamysz oświadczył, że decyzja Kijowa jest „gloryfikowanie UPA jest nie do zaakceptowania”.
W ubiegłym tygodniu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nadał jednej z jednostek wojskowych nazwę „Bohaterów UPA”. Decyzja wywołała reakcje w Polsce zarówno ze strony rządu, jak i prezydenta. Swój sprzeciw wyraził już m.in. szef MSZ Radosław Sikorski i premier Donald Tusk. Teraz szef MON zadeklarował, że będzie zabiegał o zmianę tej decyzji.
We wtorek szef MON zapowiedział rozmowę ze swoim ukraińskim odpowiednikiem Mychajłem Fedorowem. Dzień później poinformował, że przekazał stronie ukraińskiej polskie stanowisko.
Na Litwie przeprowadzono sondaż na temat stosunku obywateli do ostrej polityki władz bałtyckiego państwa wobec Białorusi. Najwięcej było zwolenników jej zmiękczenia, ale niewielu mniej respondentów poparło utrzymanie obecnych sankcji.
Według wyników sondażu Baltijos tyrimai, 35 proc. respondentów opowiedziało się za zmiękczeniem przynajmniej części sankcji wobec Białorusi oraz nawiązać jakiś dialog z sąsiednim państwem. Natomiast 30 proc. pytanych opowiedziało się za utrzymaniem obecnej polityki rozległych sankcji. 17 proc. mieszkańców Litwy opowiedziało się wręcz za dalszym zaostrzaniem represaliów wobec sąsiada, natomiast 11 proc. chciało całkowitego zniesienia sankcji wobec Białorusi.
Badanie wykazało, że postawa wobec Białorusi wiąże się z poglądami politycznymi: respondenci o poglądach lewicowych częściej opowiadają się za złagodzeniem sankcji. Bardziej koncyliacyjni wobec sąsiedniego państwa byli również starsi mieszkańcy.
Polskie władze kontynuują działania dyplomatyczne po nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA”. Szefowie MSZ i MON zapowiadają rozmowy z przedstawicielami Ukrainy, licząc na zmianę decyzji.
Podczas wtorkowego spotkania z mieszkańcami Tarnogrodu minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski odniósł się do decyzji władz Ukrainy. „Uważam, że prezydent Wołodymyr Zełenski popełnił błąd” — powiedział Sikorski.
Zobacz też: The Telegraph: Zełenski zraził jednego z najbliższych sojuszników Ukrainy
Prezydent USA, Donald Trump ogłosił w poniedziałek, że uzyskał ze strony Izraela oraz libańskiego Hezbollahu deklarację przerwania działań zbrojnych. Jednak we wtorek nadal do nich dochodziło.
Co najmniej pięć osób zginęło w izraelskich atakach w południowym Libanie, podała za libańskimi mediami państwowymi Al Jazeera. Narodowa Agencja Informacyjna (NNA) poinformowała we wtorek, że dwie ofiary to imigranci z Syrii, którzy zginęli w izraelskim ataku na uprawę roślin, w której pracowali w mieście Dżebchit w prowincji An-Nabatijja.
Izraelski dron uderzył w motocykl prowadzony w Tul oraz w samochód w miejscowości Ansar, co kosztowało życie dwóch osób, poinformowała NNA.
Czechoslovak Group zakończyła przejęcie spółki DOMAR MS, dostarczającej specjalistyczne komponenty dla przemysłu obronnego, lotniczego i kosmicznego. Polska firma produkuje m.in. wojskowe złącza światłowodowe oraz wiązki kablowe wykorzystywane w czołgach K2PL, należące do nielicznych elementów tego programu realizowanych przez krajowy przemysł.
25 maja czeski holding Czechoslovak Group sfinalizował przejęcie polskiej spółki DOMAR MS, producenta okablowania, wiązek kablowych, skrzynek elektrycznych, światłowodów oraz dostawcy komponentów wykorzystywanych w przemyśle obronnym, lotniczym i kosmicznym. Transakcję przeprowadzono za pośrednictwem spółki CSG Polska.
„Integracja DOMAR MS z CSG Polska jest realizacją naszych zobowiązań inwestycyjnych w Polsce. Stawiamy pierwszy krok w kierunku budowy struktury holdingowej CSG Polska. Kompetencje i doświadczenie DOMAR MS idealnie wpisują się w naszą filozofię zapewnienia autonomicznych łańcuchów dostaw. Jednocześnie stwarza to bezprecedensowe możliwości rozwoju spółki. CSG przygotował dla tego podmiotu konkretny plan, obejmujący inwestycje, wsparcie ekspansji na rynki zagraniczne oraz zwiększenie zatrudnienia do 300 osób już w tym roku” — powiedział prezes zarządu CSG Polska i wiceprezes ds. sprzedaży holdingu CSG Wojciech Grzonka.
Po kilku latach wstrzemięźliwości spowodowanej rosyjską inwazją na Ukrainę niemieccy przedsiębiorcy ponownie mają oficjalnie wystąpić na Międzynarodowym Forum Ekonomicznym w Petersburgu.
Jak podał w niedzielę WELT, niemieccy przedsiębiorcy po raz pierwszy od lat ponownie pojawią się oficjalnie na gospodarczym forum w Petersburgu, którego gospodarzem jest Władimir Putin. Wydarzenie odbędzie się w dniach od 3 do 6 czerwca.
Matthias Schepp, przewodniczący zarządu Niemiecko-Rosyjskiej Izby Handlu Zagranicznego, przekonywał, że niemiecki biznes chce zachować kanały gospodarcze z Rosją.
ZRÓDŁO: http://newsweb.pl/2016/05/25/austria-600-frekwencji-na-wyborach-prezydenckich-na-lewicowca-glosowali-nawet-zza-grobu/
Odbywające się w ostatnich dniach wybory prezydenckie w Austrii wzbudziły ogromne emocje wśród Austriaków, a także światowych mediów. Niemal do końca liczenia głosów wszyscy byli przekonani, że zwycięzcą będzie kandydat radykalnej prawicy, Norbert Hofer, co mogłoby całkowicie zmienić politykę tego kraju.
W Austrii mało kto wierzył w wygraną prawicowca, ale sondaże pokazywały, że niemal na pewno pokona Alexandra van der Bellena – kandydata lewicy. Na finiszu nawet największe światowe redakcje podawały nieoficjalną informację, że Hofer jest nową głową państwa, jednak koniec końców wygrał van der Bellen. Coraz częściej pojawiają się głosy, że doszło do oszustwa wyborczego.
Największego zamieszania narobił komunikat austrackiego MSW, które podało do wiadomości, że po przeliczeniu większości głosów Hofer uzyskał 51,9% głosów a jego przeciwnik 48,1%. Wiele wskazywało na to, że prawica będzie miała swojego prezydenta, ponieważ Hofer wygrał już pierwszą turę wyborów uzyskując ponad 10% przewagę nad swoim konkurentem.
Jak się jednak nieoczekiwanie okazało, po przeliczeniu niewielkiej reszty głosów (tj. korespondencyjnych), zwycięzcą wyborów został popierany przez lewicę Alexander Van der Bellen, który ostatecznie uzyskał 50.3% (Hofer 49,7%) co daje różnicę między obydwoma kandydatami na poziomie zaledwie 3 tysięcy głosów.
Po ogłoszeniu oficjalnych wyników w austriackiej sieci zawrzało. Rozgoryczeni prawicowcy razem z popieranymi przez nich politykami zaczęli publikować rzekome dowody na fałszerstwo wyborcze jakie miało się dokonać podczas liczenia głosów.
Najczęściej pojawiającym się dowodem są wyniki z komisji wyborczych gdzie – według obliczeń – frekwencja wielokrotnie wyniosła ponad 100%. Tylko w jednej z komisji w mieście Waidhofen an der Ybbs 147% (pierwsze zdjęcie poniżej) a w Linz frekwencja wyniosła zawrotne 600%.
Lewactwo rządzi według komunistycznej zasady’RAZ ZDOBYTEJ WŁADZY NIE ODDAMY”,bo wiedzą że brednie z multi kulti,inwazja muzulmańska i kilka kolejnych chorych idei miałoby swój koniec.