Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
W ciągu pierwszych pięciu miesięcy 2026 roku do Polski sprowadzono z Niemiec nawozy warte ponad 600 mln zł. Związkowcy z Grupy Azoty twierdzą, że przedstawiciele rządu byli zaskoczeni tymi danymi, i sugerują, że część importu może mieć pośredni związek z rosyjskimi surowcami.
W ciągu pierwszych pięciu miesięcy 2026 roku do Polski sprowadzono z Niemiec 381,6 tys. ton nawozów o wartości 151,9 mln euro, czyli ponad 600 mln zł – przekazała w piątek NSZZ „Solidarność” Grupy Azoty Puławy. Było to pod względem wartości ponad dwa razy więcej niż import z Rosji. Związkowcy twierdzą, że przedstawiciele rządu byli zaskoczeni przedstawionymi danymi i nie potrafili wyjaśnić przewagi niemieckich producentów.
Dane dotyczące importu nawozów zostały przedstawione 23 lipca podczas posiedzenia Zespołu Trójstronnego ds. Branży Chemicznej w Centrum Dialogu. Jednym z głównych tematów spotkania była propozycja powołania osobnego zespołu roboczego, określanego przez związkowców jako „podstolik”, poświęconego sytuacji Grupy Azoty.
Arabia Saudyjska przeprowadziła w piątek naloty na obiekty wojskowe Huti w jemeńskiej muhafazie Al-Hudajda. Operację uzasadniono koniecznością ochrony saudyjskich statków oraz żeglugi handlowej na Morzu Czerwonym.
Strona saudyjska oświadczyła, że zaatakowane obiekty były wykorzystywane przez Huti do stwarzania zagrożenia dla statków handlowych. Powiązana z rebeliantami telewizja Al-Masirah podała natomiast, że saudyjskie uderzenia objęły instalacje należące do państwowego przedsiębiorstwa telekomunikacyjnego w mieście Al-Hudajda. Według stacji zaatakowana została również wyspa Kamaran, położona u zachodnich wybrzeży Jemenu.
Rzecznik kierowanej przez Arabię Saudyjską koalicji Turki al-Maliki zapewnił w sobotę, że celem nalotów nie był port w Al-Hudajdzie. Jak przekazał, wszystkie jemeńskie porty, w tym Al-Hudajda, Ras Isa i As-Salif, pozostają otwarte dla żeglugi i przyjmują statki handlowe.
Odsetek osób bez niemieckiego obywatelstwa w zakładach karnych w Niemczech zbliżył się do 45 proc. Przedstawiciele służby więziennej wskazują na trudności związane z komunikacją, resocjalizacją oraz zapewnieniem bezpieczeństwa w jednostkach penitencjarnych.
Liczba cudzoziemców przebywających w niemieckich więzieniach ponownie wzrosła. Jak informuje „Neue Osnabrücker Zeitung”, powołując się na dane ministerstw sprawiedliwości wszystkich 16 krajów związkowych, w 2026 roku w zakładach karnych przebywało ponad 27 tys. osób nieposiadających niemieckiego obywatelstwa.
Według opublikowanych danych w marcu 2026 roku w niemieckich więzieniach oraz aresztach śledczych znajdowało się łącznie 60 408 osadzonych. Oznacza to, że cudzoziemcy stanowią obecnie blisko 45 proc. wszystkich więźniów. Do tej grupy nie zalicza się osób posiadających podwójne obywatelstwo, w tym niemieckie – w statystykach są one ujmowane jako obywatele Niemiec.
Petersburskie zakłady „Arsenał”, producent rosyjskich armat okrętowych, opatentowały projekt nadbrzeżnego samobieżnego systemu artyleryjskiego. Według analizy btvt.info chodzi o próbę przeniesienia armaty A-192M z okrętów na platformę lądową. (więcej…)
Dziennikarskie śledztwo wskazuje, że były prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz mieszka prawdopodobnie w rezydencji w Soczi i podróżuje po Rosji jako Oleg Leonow. Zasugerowano też, że jego partnerka i członkowie rodziny posiadają rozległy majątek oraz miliony dolarów na kontach. (więcej…)
Mimo, że od piątku Amerykanie wstrzymali bombardowania Iranu, a z Republiki Islamskiej nie są wystrzeliwane rakiety i drony w kierunku amerykańskich baz, arabscy sojusznicy USA nadal są uderzani.
"Times of Israel" podlicza, że w poniedziałek drony uderzały na terytorium Arabii Saudyjskiej, Jordanii, Iraku. Dziennik powołał się na informację izraelskich sił zbrojnych twierdzących, że zestrzeliły dwa drony lecące w kierunku państwa syjonistycznego jeszcze na terytorium sąsiedniej Jordanii.
Ministerstwo Obrony Arabii Saudyjskiej także stwierdziło, że podległe mu siły zestrzeliły drony we wschodniej części kraju, oraz w regionie stołecznego Rijadu. Jednak jak zwraca uwagę "Times of Israel" obrona ta mogła nie być całkowicie skuteczna. Zdjęcia satelitarne publikowane na kolejnych kanałach w mediach społecznościowych pokazują rafinerię Abkajk, nad którą unoszą się słupy czarnego dymu, co może sugerować uderzenie jakichś środków napadu.
Starania Moskwy o przyjazny stosunek do niej ze strony Polski są zadziwiająco anty skuteczne.Chyba ,że to tylko maskirowka i przekażą nam w akcie dobrej woli Królewiec
dla wykazania swoich dobrych intencji.