Janukowycz i Medwiediew przygotowują się do podpisania nowego, sensacyjnego pakietu porozumień – pisze “Niezawisimaja Gazieta”.

Dziś z jednodniową wizytą roboczą przybył do Kijowie Władimir Putin. O jego pertraktacjach z ukraińskim premierem Azarowem i prezydentem Janukowyczem poinformowano wczoraj. Eksperci w Kijowie wyjaśniają, że wizyta jest niezbędna do odpowiedniego przygotowania kolejnego spotkania prezydentów obu państw. Przypuszcza się, że majowe porozumienia Miedwiediewa i Janukowycza będą nie mniej sensacyjne niż dokumenty dotyczące dostaw gazu i floty, podpisane przez głowy państw w kwietniu.

Oficjalnie nie podano przyczyn przyjazdu Putina na Ukrainę. Poza tym tajność ukraińsko – rosyjskich rozmów stała się już normą. Urzędnik z kręgu ukraińskiego rządu, już pod koniec zeszłego tygodnia powiedział “NG”, że rozpoczęto przygotowania do podpisania porozumień o wyznaczeniu granic w Cieśninie Kerczeńskiej. Jak wiadomo, obie strony bezskutecznie starały się rozwiązać tę kwestię od 1996 roku. Problem polegał na tym, że strona ukraińska swoje stanowisko opierała na mapach sowieckich, na których była wydzielona linia granicy administracyjnej między Obwodem Krymskim należącym do Ukraińskiej SRR a Krajem Krasnodarskim należącym do RFSRR. W takim przypadku Kanał Kerczeńsko – Jenikalski, którym przepływają statki, w tym kilka rosyjskich portów, przypadłyby Ukrainie. Rosyjska strona zgadza się z tym, kładąc nacisk na to, że w czasach istnienia ZSRR nie było dokładnego, administracyjnego rozgraniczenia akwenu morskiego, ponieważ istniało jedynie pojęcie wewnętrznych wód terytorialnych.

Pomimo tego, że przez wiele lat ta kwestia tkwiła w martwym punkcie, w marcu tego roku, po wizycie na Ukrainie ministra spraw zagranicznych FR, Siergieja Ławrowa, media ogłosiły, że Kijów złagodził swoją pozycję. Rosyjski minister potwierdził, że omawianie kwestii dotyczących delimitacji przestrzeni morskiej posuwa się naprzód wystarczająco pomyślnie, by obie strony doszły do porozumienia: “Rozpoczynamy prace praktyczne”. Można się spodziewać, że strona ukraińska w maju zgodzi się na zaproponowaną przez Rosjan formułę o statusie Cieśniny Kerczeńskiej jako wspólnych wód terytorialnych. Tym bardziej, że Wiktor Janukowycz potwierdził niedawno swoje zainteresowanie jeszcze jednym, wcześniej zamrożonym, wspólnym projektem – budową mostu nad Cieśniną Kerczeńską. To pozwoliłoby o prawie 400 km skrócić drogę z krajów europejskich do Soczi.

W marcu Janukowycz powiedział, że władze Ukrainy i FR w trybie przyspieszonym podejmą decyzję w sprawie utworzenia korytarza transportowego pomiędzy portami Kerczi Kaukaz,co nie tylko ułatwi przygotowania do Olimpiady w 2014 roku, ale i przyniesie korzyści finansowe obu krajom w przyszłości.

Poza tym, w Kijowie uważa się, że wizyta Putina jest związana w pierwszej kolejności nie z problemem granic, a dopracowaniem dokumentów, które już zostały podpisane przez obu prezydentów. Z kolei w kwestii floty pod koniec tego tygodnia w Moskwie odbędzie się posiedzenie podkomisji do spraw funkcjonowania Floty Czarnomorskiej FR i jej przebywania na terytorium Ukrainy, wchodzącej w skład ukraińsko – rosyjskiej międzypaństwowej komisji. Jak ogłosił rosyjski ambasador na Ukrainie, Michaił Zurabow, teraz obie strony czeka przygotowanie dokumentów, dotyczących porządku korzystania z infrastruktury i ziem.

Przypomnijmy, wcześniej strona ukraińska obstawała przy tym, że obiekty nawigacyjno – hydrograficznego zapewnienia bezpieczeństwa żeglugi morskiej stanowią własność państwową Ukrainy, nie podlegają dzierżawie i nigdy nie były przekazywane do użytkowania stronie rosyjskiej. Ukraińskie sądy wydały kilka wyroków w tej sprawie, jednak strona rosyjska odmówiła podporządkowania się im. Teraz również ta kwestia, a także problem zamiany znajdujących się składzie Floty Czarnomorskiej jednostek pływających oraz uzbrojenia, mogą zostać rozwiązane na wyższym szczeblu władzy państwowej. Przy okazji Michaił Zurabow w wywiadzie telewizyjnym ujawnił inne szczegóły porozumień podpisanych przez prezydentów: Następuje istotne podwyższenie opłaty dzierżawczej, związanej z bazowanie rosyjskiej Floty Czarnomorskiej. Opłata zbliża się do dwóch miliardów dolarów rocznie. Jest to znacząca suma w skali międzynarodowej… Porozumienie przewiduje, że bez względu na to, że stawka opłaty dzierżawczej zostaje podwyższona od 2017 roku, Federacja Rosyjska rozpocznie wypłacać należność niezwłocznie. Strona ukraińska zdecydowała, że bardziej wygodne jest dla niej otrzymywanie zapłaty za dzierżawę terytorium Ukrainy przez rosyjską bazę wojenną w formie towaru, jakim jest gaz.

Pomimo tego, ze Zurabow wyraził przekonanie o tym, że Kijów już uzyskał korzyści gospodarcze wynikające z podpisania dokumentów, władze ukraińskie zamierzają rozszerzyć ustalenia, wyjaśnił “NG” jeden z urzędników. Według jego słów, premierzy omówią dziś kwestię utworzenia konsorcjum zajmującego się transportem gazu. Nie będzie mowy o sprzedaży Gazpromowi pakietu akcji ukraińskiego systemu transportującego gaz, a o wspólnej budowie nowych nitek gazociągów, które pozwolą zwiększyć zdolność przepustową istniejących. Oprócz tego nowa budowa wymaga modernizacji istniejącego systemu, czym jest wyjątkowo zainteresowana strona ukraińska.

Rok temu Kijów podpisał ramowe deklaracje o współpracy Unią Europejską dotyczące modernizacji ukraińskiego systemu transportującego gaz, jednak te ustalenia, które wyzwały nowy ukraińsko – rosyjski konflikt, nie były realizowane. W miniony weekend, nowy premier, Mikołaj Azarow ogłosił, że stara się rozwiązać tę kwestię ze strukturami europejskimi, jednocześnie prowadząc rozmowy z Rosją o gwarancjach zwiększenia dostaw gazu do Europy z wykorzystaniem ukraińskiego systemu transportującego gaz. Jednak ani z jednej, ani z drugiej strony Ukraina nie otrzymała do tej pory żadnych gwarancji, przyznał premier. Jeżeli Władimir Putin dziś ogłosi, że Rosja stawia na ukraiński system transportujący gaz, to nie uspokoi rozpoczętych w sobotę protestów opozycji, ale stworzy dodatkowe, korzystne warunki dla ratyfikacji porozumień prezydentów przez Radę Najwyższą.

Źródło: Niezawisimaja Gazieta

tłum. Agnieszka Lach

forma płatności