Ambasador Rosji w Polsce Aleksandr Aleksiejew poinformował na antenie TVP Info, że wizyta rosyjskiego prezydenta do końca roku w Polsce nie została jeszcze potwierdzona. Stwierdził, że trzy dni temu mówiąc o możliwy przyjeździe Dmitrija Miedwiediewa, zapowiadał jedynie, że ambasada będzie przygotowywać tę wizytę.
Aleksiejew podkreślił, że ewentualny przyjazd rosyjskiego prezydenta będzie bardzo ważną wizytą, podczas której będzie podniesiona między innymi kwestia relacji polsko-rosyjskich.
Ambasador Rosji w Polsce stwierdził również, że premier czeczeńskiego rządu na uchodźstwie Ahmed Zakajew nie będzie decydować o jakości relacji między Warszawą a Moskwą. Gość TVP Info określił, jako “zasmucającą” wczorajszą decyzję sądu, który nie zastosował wobec Zakajewa – ściganego na wniosek Rosji międzynarodowym listem gończym, żadnych środków zapobiegawczych. Nazwał te działania sądu “decyzją polityczną”. Dodał, że ma nadzieję, iż Rosja odniesienie się do decyzji sądu “nieco później”. Aleksiejew stwierdził, że Rosja posiada dowody na działalność terrorystyczną Zakajewa.
Zdaniem ambasadora, jego kraj jest za kompromisem w sprawie porozumienia gazowego między Moskwą a Warszawą. Na przeszkodzie finalizacji porozumienia stanęła Bruksela, która obawia się monopolu Gazpromu w dostępie do Gazociągu Jamalskiego. Aleksiejew powiedział, że negocjacje w tej sprawie zostaną zakończone po osiągnięciu kompromisu. Dodał, że “niektórzy kontrahenci i partnerzy nie są otwarci na negocjacje i proponują swoje rozwiązanie jako jedyne możliwe”.
IAR/Kresy.pl





























