Ponad 30 tys. złotych na ratowanie zabytkowych nagrobków na Cmentarzu na Rossie zebrano podczas tegorocznej kwesty na Powązkach w Warszawie. Kwesta w Poznaniu – to kolejne 30 tys. złotych. Po raz pierwszy pieniądze na rzecz Rossy były zbierane na Wileńszczyźnie. Wynik tej społecznej akcji przeszedł oczekiwania pomysłodawców: 1 listopada w ciągu kilku godzin do puszek wrzuconych zostało ponad 12 tys. litów.

Przedstawiciele Społecznego Komitetu Opieki nad Starą Rossą od ponad 20 lat kwestują na warszawskich Powązkach. Dzięki hojności warszawiaków odnowionych zostało kilkadziesiąt zabytkowych nagrobków na najstarszej wileńskiej nekropolii. 1 i 2 listopada 2014 roku na Powązkach zebranych zostało około 30 tys. złotych.

Po raz piętnasty kwesta na rzecz Rossy odbyła się w Poznaniu, na cmentarzach Junikowo i Miłostowo. Mieszkańcy Poznania ofiarowali w tym roku ponad 33 tys. złotych. Społeczny Komitet “Poznaniacy Rossie i …” zamierza przeznaczyć je na renowację grobów zasłużonej wileńskiej rodziny Burhardtów.

Po raz pierwszy kwesta na rzecz ratowania Rossy odbyła się na cmentarzach w różnych miejscowościach Wileńszczyzny. Inicjatywa zrodziła się w Polskim Stowarzyszeniu Medycznym na Litwie. Na apel Dariusza Żyborta, wiceprezesa stowarzyszenia, odezwała się młodzież szkolna, harcerze, społecznicy z 13 miejscowości. 1 listopada kwestarze byli na cmentarzach w Niemieżu, Kowalczukach, Jaszunach, Mejszagole, Miednikach, Szumsku, Kiwiszkach, Pakienie, Solecznikach, Czarnym Borze, Duksztach i Niemenczynie oraz na Cmentarzu na Rossie.

“Ogółem zebraliśmy 12 150 litów, 107 złotych, 25 dolarów i 8 euro. Na Rossie do puszek wrzucono około 2 tys. litów, pozostała kwota została zebrana na cmentarzach Wileńszczyzny. Najwięcej, bo ponad 3 tys. litów – w Solecznikach. Państwo Pieszkowie aktywnie tam zadziałali, do nagłośnienia akcji włączył się również ksiądz proboszcz. W Niemenczynie Paweł Żemojtin i zaangażowana przez niego młodzież zebrała 2 720 litów. W innych miejscowościach kwoty były mniejsze, a kwesty odbyły się nie tylko na cmentarzach, lecz również w szkołach i koło kościołów. Była to nasza pierwsza taka akcja, zorganizowana spontaniczne. Zaczęliśmy dość późno, bo dopiero w połowie października. Sądziliśmy, że jeśli zbierzemy około 5-7 tys. litów – będzie dobrze. Byliśmy więc mile zaskoczeni wynikiem. Uważam, że odnieśliśmy sukces” – w rozmowie z Wilnoteką powiedział Dariusz Żybort.

Sukces pierwszej kwesty na rzecz Rossy podbudował jej inicjatorów i uczestników. “Licząc zebrane pieniądze, rozmawialiśmy już o tym, jak zorganizować kwestę w przyszłym roku. Ci, którzy uczestniczyli w tegorocznej, zapowiedzieli swój udział również za rok. Zaczniemy wcześniej, zadbamy o medialną promocję akcji. Mamy też nadzieję, że dołączą kolejne osoby i kolejne miejscowości” – zapowiedział Dariusz Żybort.

Zebrane podczas kwesty na rzecz Rossy pieniądze zostaną przelane na konto Społecznego Komitetu Opieki nad Starą Rossą. W porozumieniu z Komitetem podjęta zostanie decyzja, na odnowienie jakiego pomnika zostaną przeznaczone.

Wilnoteka.lt

forma płatności