Brytyjscy żołnierze jako powód rezygnacji podają m.in. niskie morale i brak motywacji do dalszej służby. Od marca 2015 do marca 2016 roku z armii odeszło 7620 żołnierzy.
Z szeregów British Army, Royal Air Force i Royal Navy od marca 2015 do marca 2016 roku odeszło aż 7620 żołnierzy – podaje brytyjskie resort obrony. Najczęstszym powodem odejścia były niskie morale i brak motywacji do dalszej służby. Resort podaje, że 28 proc. rekrutów nie przed zakończeniem szkolenia rezygnuje ze służby, 43 proc. żołnierzy twierdzi, że morale jest niskie a 32 proc. uważa, że warunki służby są niezadowalające.
Obecnie w siłach zbrojnych służy 140 570 osób. Do obsadzenia jest zaś 146 950 etatów. Sprawiło to, że minister Penny Mordaunt pozwolił zaciągać się do brytyjskiej armii obywatelom Wspólnoty Narodów, którzy już co najmniej 5 lat mieszkają na terenie Wielkiej Brytanii. W tym trybie można jak na razie powołać 200 żołnierzy rocznie.
Braki kadrowe spowodowane są ciągłymi cięciami wydatków na obronność, przez co kariera w wojsku nie jest już tak atrakcyjna, jak kiedyś. Jako naród nie możemy pozwolić sobie na dalsze redukcje stanu sił zbrojnych. Nasi żołnierze potrzebują solidnych perspektyw i stabilnej przyszłości – powiedział Andy Smith, szef UK National Defence Agency.
Rzecznik resortu obrony stwierdził jednak, że żołnierze są docenieni i w brytyjskiej armii służy ich odpowiednio dużo tak by zapewnić bezpieczeństwo kraju – Rząd dostrzega, że nasze siły zbrojne wykonują trudne zadania i dlatego zrobił więcej niż ktokolwiek przed nim, aby zapewnić, że żołnierze czują się docenieni.
altair.com.pl / kresy.pl





























