Na Ukrainie tytoń i alkohol pochłaniają więcej ofiar niż w jakimkolwiek innym kraju na naszym kontynencie. Tak przynajmniej wynika z badań, opublikowanych niedawno przez Światową Organizację Zdrowia (WHO). Większość ukraińskich mężczyzn nie osiągnie nawet wieku emerytalnego.
Konstantin Krassowski, urzędnik z ukraińskiego ministerstwa zdrowia, opowiada się za krajem wolnym od dymu papierosowego, podwyższeniem podatków, kampaniami uświadamiającymi i karami pieniężnymi. Krassowski spotyka się jednak wyłącznie z krytyką ze strony znacznej części narodu, najwidoczniej przyzwyczajonej do takiego życia.
Prawie jedna trzecia ludności Ukrainy pomiędzy 25. a 30. rokiem życia jest uzależniona od alkoholu. Również ceny tytoniu i alkoholu są tam najbardziej przystępne w całej Europie: paczka papierosów kosztuje tylko ok. 3,6 zł. Najwyraźniej nawet dzieci nie są wystarczająco chronione.
Justyna Bonarek/shortnews.de/Kresy.pl





























