Wiceprezydent Joe Biden odbywa podróż po Europie, dziś odwiedził Bukareszt. W stolicy Rumunii oświadczył, że „granice Europy nie mogą być zmieniane pod lufami karabinów”, mając na myśli działania Rosji na Krymie.
„Agresja na Krymie (…) przypomina nam, dlaczego potrzebujemy NATO” – powiedział Biden na lotnisku w stołecznym Bukareszcie.
Wizyta Bidena w Rumunii ma trwać dobę, związana jest z wyborami na sąsiedniej Ukrainie, które odbędą się w niedzielę.
„Nasze zaangażowanie zgodnie z art. 5 (dotyczącym kolektywnej obrony członków NATO) jest świętym obowiązkiem” – powiedział Biden. Wg niego Rumunia „może liczyć” na Stany Zjednoczone.
Jutro Biden na spotkać się z prezydentem Traianem Basescu i premierem Victorem Pontą.
pap.pl/Kresy.pl





























