Zdaniem wicepremiera Mateusza Morawieckiego, umowę CETA należy potraktować analogicznie do integracji z UE – według niego, obie kwestie to korzyści dla Polski.

– Jestem bardzo zniuansowanym zwolennikiem CETA– powiedział w rozmowie z PAP wicepremier Mateusz Morawiecki. Jak twierdzi, wszystkie tego rodzaju umowy składają się z części handlowej i z części inwestycyjnej. Kwestię przyjęcia CETA porównał do integracji handlowej z Unią Europejską:

– Zadajmy sobie pytanie: czy Polska skorzystała na handlowej integracji z UE? Każdy przedsiębiorca i 80 proc. społeczeństwa odpowie: tak, zyskaliśmy na tym, że możemy bez przeszkód sprzedawać nasze towary i z mniejszą liczbą przeszkód oferować nasze usługi.

PRZECZYTAJ: Cień CETA nad Polską

Według Morawieckiego, umowę CETA należy potraktować analogicznie:

– Handel z Kanadą Polsce na pewno się opłaci. Ale mam bardzo poważne zastrzeżenia do drugiej części umowy CETA dotyczącej inwestycji. Chodzi zwłaszcza o mechanizmy arbitrażu międzynarodowego i bardzo silną pozycję korporacji w sporach z państwami. Rozmawiałem o tych zastrzeżeniach również z unijną komisarz (ds. handlu – PAP) Cecilią Malmstroem, tutaj nic się nie zmieniło.

Wicepremier przyznał, że obowiązujące obecnie dwustronne umowy arbitrażowe pomiędzy Polską a USA i Kanadą są dla nas jeszcze mniej korzystne. – W tym sensie nasza sytuacja po przyjęciu CETA się poprawia. Jednak fakt, że coś jest lepsze od czegoś, co było wcześniej, nie znaczy, że jest dobre– zaznaczył.

Morawiecki podkreślił, że umowa CETA zgodnie z uchwałą Sejmu musi być ratyfikowana większością 2/3 głosów, a głosowało za nią nie tylko PiS, ale ¾ posłów. – To daje nam na pewno duże wsparcie– zaznaczył.

PRZECZYTAJ WIĘCEJ:

Andruszkiewicz: Jeżeli rząd ratyfikuje umowę niezgodną z naszym interesem narodowym, to coś jest nie tak

Wipler dla Kresów.pl: amerykanskie wojska Polska przyjęła w pakiecie z CETA

Jak informowaliśmy wcześniej, na wtorkowym posiedzenia rządu Rada Ministrów zajęła się umową handlową między Unią Europejską a Kanadą (CETA). Jak mówił po posiedzeniu na antenie radiowej Trójki wiceminister Kwieciński, rząd „długo analizował tę umowę”.

– Rząd dostrzega te niepokoje w społeczeństwie polskim i całej Europie (związane z podpisaniem CETA – red.). Ale rada ministrów nie widzi przesłanek do zakwestionowania CETA– mówił wiceminister rozwoju.

Kresy.pl / PAP / wpolityce.pl

4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz