W Polsce mamy domniemanie ważności wyborów – podkreśla wicemarszałek Piotr Zgorzelski (PSL). “Jeśli na podstawie przesłanki, że ‘mój kandydat nie wygrał’ zorganizujemy powtórne liczenie wszystkich głosów, wpiszemy tę procedurę w każde kolejne wybory” – wskazuje.
W przestrzeni publicznej pojawiają się tezy o rzekomych “fałszerstwach” wyborczych. Są głoszone głównie przez polityków Koalicji Obywatelskiej. 27 czerwca Sąd Najwyższy ma rozpatrzyć protesty wyborcze oraz zarządził ponowne przeliczenie głosów w 13 komisjach. W sobotę premier Donald Tusk opublikował w mediach społecznościowych wpis skierowany do prezydenta Andrzeja Dudy, prezydenta elekta Karola Nawrockiego oraz prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Zasugerował, że nie znamy “prawdziwych wyników głosowania”. Jego słowa wywołały falę krytycznych komentarzy w sieci.
W niedzielę do sprawy odniósł się wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski (PSL).
“W Polsce mamy domniemanie ważności wyborów. Jeśli na podstawie przesłanki, że ‘mój kandydat nie wygrał’ zorganizujemy powtórne liczenie wszystkich głosów, wpiszemy tę procedurę w każde kolejne wybory” – napisał na platformie X.
W Polsce mamy domniemanie ważności wyborów. Jeśli na podstawie przesłanki, że “mój kandydat nie wygrał” zorganizujemy powtórne liczenie wszystkich głosów, wpiszemy tę procedurę w każde kolejne wybory.
— Piotr Zgorzelski (@PZgorzelskiP) June 22, 2025
Zobacz także: Kosiniak-Kamysz: Tezy o sfałszowaniu wyborów są nieuzasadnione i nikt odpowiedzialny ich nie podnosi
Kresy.pl




























