Liderka wenezuelskiej opozycji Maria Corina Machado przekazała medal Pokojowej Nagrody Nobla prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi podczas spotkania w Białym Domu.
W czwartek w Waszyngtonie doszło do spotkania liderki wenezuelskiej opozycji Marii Coriny Machado z prezydentem Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem. W trakcie rozmowy w Białym Domu Machado przekazała amerykańskiemu przywódcy medal Pokojowej Nagrody Nobla, który otrzymała w poprzednim miesiącu. Informację potwierdził przedstawiciel administracji USA.
Zobacz też: Czołowa wenezuelska opozycjonistka dziękuje Trumpowi i deklaruje, że będzie jego “głównym sojusznikiem”
Zgodnie z przekazanymi informacjami Trump zamierza zatrzymać medal. Prezydent odniósł się do wydarzenia w mediach społecznościowych, pisząc, że Maria Corina Machado przekazała mu medal „za działania, które podjął”, określając ten gest jako wyraz wzajemnego szacunku. Sama Machado oceniła spotkanie jako bardzo dobre i podkreśliła, że przekazanie medalu było formą uznania dla tego, co określiła jako zaangażowanie Trumpa w sprawy wolnościowe dotyczące Wenezueli.
Biały Dom opublikował fotografię ze spotkania, na której prezydent prezentuje medal umieszczony w ozdobnej ramie. Towarzyszący opis wskazywał, że był to osobisty symbol wdzięczności skierowany do Donalda Trumpa w imieniu narodu wenezuelskiego, a także podkreślał jego przywództwo w promowaniu pokoju poprzez siłę.
Gest Machado nastąpił po wcześniejszych wypowiedziach amerykańskiego prezydenta, w których wykluczył on możliwość formalnego wsparcia jej jako przywódcy Wenezueli w miejsce odsuniętego od władzy Nicolása Maduro. Jednocześnie Trump od lat publicznie wyraża zainteresowanie otrzymaniem Pokojowej Nagrody Nobla i wielokrotnie łączył ją z własnymi inicjatywami dyplomatycznymi.
Instytut Noblowski przypomina, że przekazanie fizycznego medalu nie oznacza przeniesienia samej nagrody. Zgodnie z obowiązującymi zasadami wyróżnienie pozostaje własnością laureata i nie może zostać przekazane, cofnięte ani współdzielone.
Spotkanie w Białym Domu trwało nieco ponad godzinę i było pierwszym bezpośrednim kontaktem Trumpa i Machado. Po jego zakończeniu wenezuelska opozycjonistka udała się na Kapitol, gdzie spotkała się z kilkunastoma senatorami obu partii, wśród których – jak relacjonowano – znalazła większe poparcie dla swoich działań politycznych.
Kresy.pl/Reuters































