Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Polska Grupa Zbrojeniowa, Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2 w Bydgoszczy i amerykańska firma Anduril Industries podpisały porozumienie w sprawie montażu, a następnie produkcji autonomicznych pocisków manewrujących Barracuda-500M w Polsce. Docelowo w kraju ma powstawać kilka tysięcy takich systemów rocznie.
W poniedziałek, 6 lipca, Polska Grupa Zbrojeniowa, Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2 w Bydgoszczy oraz amerykańska firma Anduril Industries podpisały porozumienie dotyczące współpracy przy pociskach manewrujących Barracuda-500M. W uroczystości uczestniczyli premier Donald Tusk oraz wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
📍 #Bydgoszcz | W obecności @PremierRP @donaldtusk, wicepremiera W. @KosiniakKamysz oraz wiceministrów obrony narodowej @magdasobkowiak i @CTomczyk, podpisano umowę o współpracy @PGZ_pl i Wojskowych Zakładów Lotniczych nr 2 z firmą @anduriltech w zakresie rozwoju zdolności… pic.twitter.com/pfvQayHgAs
Wołodymyr Wjatrowycz, były szef ukraińskiego IPN i polityk znany z negowania ludobójczego charakteru zbrodni wołyńskiej, w rozmowie z Ukraińską Prawdą porównał debatę w Polsce do sytuacji w Rosji przed wojną. (więcej…)
Od 2030 roku zaczną obowiązywać unijne przepisy ograniczające stosowanie opakowań z folii termokurczliwej, używanej powszechnie przy sprzedaży zgrzewek wody i napojów. Ograniczenia obejmą także inne jednorazowe opakowania z tworzyw sztucznych, między innymi plastikowe saszetki na sosy czy przyprawy oraz tacki z ofoliowanymi warzywami lub owocami.
Od 1 stycznia 2030 roku w państwach Unii Europejskiej, zgodnie z rozporządzeniem w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych PPWR, zaczną obowiązywać ograniczenia dotyczące jednorazowych opakowań z tworzyw sztucznych używanych do grupowania produktów sprzedawanych w butelkach i puszkach.
Przepisy nie oznaczają zakazu sprzedaży napojów w wielopakach. Ograniczenie obejmie materiał, z którego wykonane są opakowania służące do łączenia kilku sztuk produktu, w tym plastikowe zgrzewki, uchwyty i taśmy stosowane obecnie przy butelkach wody oraz puszkach z napojami.
Mer Moskwy Siergiej Sobianin przekazał, że od poniedziałkowego wieczoru do wtorkowego poranka w kierunku regionu moskiewskiego leciało ponad 430 dronów. W tym samym czasie rosyjskie władze i ukraińskie media informowały o pożarach oraz uszkodzeniach infrastruktury w Biełgorodzie i obwodzie kałuskim.
W nocy z poniedziałku na wtorek doszło do serii ataków na cele w głębi Rosji. Rosyjskie władze informowały o masowym nalocie dronów w kierunku regionu moskiewskiego, pożarze zakładu przemysłowego w obwodzie kałuskim oraz uderzeniach w infrastrukturę w Biełgorodzie.
Prezydent Litwy zatwierdził w poniedziałek skład nowego rządu Litwy wyłonionego po przetasowaniach w koalicji rządzącej. Stanowisko ministra spraw zagranicznych stracił polityk polskiej narodowości Władysław Kondratowicz.
Na czele gabinetu stanął przewodniczący głównego stronnictwa rządzącego - Litewskiej Partii Socjaldemokratycznej (LSDP), Mindaugas Sinkevičius. Zastępuje on na stanowisku szefa rządu Ingą Ruginienė. Nowy rząd powstał w związku z przebudową koalicji rządzącej. Socjaldemokraci doprowadzili do usunięcia z niej populistycznego "Świtu nad Niemnem" (NA) i zastąpienia go Związkiem Demokratów "W imię Litwy" (DSVL). Ten drugi wraca do koalicji po usunięciu latem zeszłego roku. Także na wniosek socjaldemokratów.
Ośmiu ministrów z rządu Ruginienė żegna się ze swoimi stanowiskami. Wśród nich Władysław Kondratowicz, który pełnił funkcję ministra spraw wewnętrznych Litwy od grudnia 2024 roku.
Były dowódca wojskowego wywiadu Ukrainy, a obecnie szef biura prezydenta Zełenskiego zapowiada, że jego państwo nie ustąpi Polsce w kwestiach historii.
Kyryło Budanow udzielił obszernego wywiadu RBK-Ukraina. Padło w nim pytanie o relację z Polską nazwaną krajem „wyjątkowym" wśród „przyjaciół Ukrainy". Szef Biura Prezydenta Ukrainy ocenia, że w relacjach dwustronnych „z pewnością" nastąpi "dalsza eskalacja", o której mówił dziennikarz. „Został nam niecały tydzień do 11 lipca, rocznicy tragedii wołyńskiej. Z informacji, które posiadam, wynika, że przygotowują cały szereg działań, które uważam za niedojrzałe kroki eskalacyjne. Dlatego jasne jest, że to wszystko będzie kontynuowane" - powiedział Budanow.
Użył on słowa „niedojrzałość" na określenie polityki Polski. „Ukraina nie zaakceptuje ultimatum od nikogo na tym świecie. Ostatnim krajem, który próbował nam je postawić, była Federacja Rosyjska" - mówił Budanow – „Bez urazy dla Polski, ale jest ona trochę potężniejsza niż Polska. A my nadal jej nie zaakceptowaliśmy. Tak, jest ciężko, źle i dużo krwi. Ale nawet nie zaakceptowaliśmy ich ultimatum. Dlaczego więc ktokolwiek myśli, że zaakceptujemy cokolwiek innego, z drugiej strony?".
Węgry nie wyślą broni ani żołnierzy na Ukrainę