Najpopularniejsza obecnie partia opozycyjna na Węgrzech – Jobbik obawia się wysyłania zamieszkujących ukraiński obwód zakarpacki członków mniejszości węgierskiej na front wojny w Donbasie.

Zastępca szefa klubu parlamentarnego tej partii zajmujący się sprawami mięzynarodowymi Márton Gyöngyösi „potępił” pobór osób narodowości węgierskiej na Ukrainie. Uważa, że ich społeczność nie ma żadnego interesu by uczestniczyć w konlifkcie wojskowym między, jak napisał, „marionetkowym rządem w Kijowie”, a separatystami.

Wegierscy narodowcy uznali też za „zdumiewający” fakt, że jedyny etniczny Węgier w ukraińskiej Radzie Najwyższej (należy do frakcji Bloku Petro Poroszenki) László Brenzovics nie sprzeciwił się poborowi wśród swojej społeczności. Jobbik wezwał zarówno jego jak i władze Węgier do oporu wobec mobilizacji osób narodowości węgierskiej.

jobbik.com/kresy.pl

9 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. idzior
    idzior :

    Oj rzadko usłyszeć w wielu miejscach na Zakarpaciu język ukraiński .
    Węgrzy Rumuni Ukraińcy mieszkający na tych terenach przedzieleni Karpatami ,mało identyfikowali się z resztą kraju w którym mieszkali.
    I może dlatego nie dziwi ich opór, choć Rosjan też tam nie kochają ale to nie ich wojna .
    Sami jeszcze niedawno wywalczyli sobie pewne prawa, to nadal dużo spraw jest tam nie załatwionych.
    Pani Sylwia jak zwykle na temat
    ( Pewni ludzie tu toczą tu swoistą wojnę nie wiem gdzie jest moderator który powinien posty które polegają na wzajemnym siebie obrażaniu usuwać lub zwrócić autorom uwagę.