47-letni obywatel Ukrainy został wydalony z Polski i objęty sześcioletnim zakazem wjazdu do strefy Schengen. Straż Graniczna zatrzymała go bezpośrednio po wyjściu z aresztu śledczego, gdzie odbywał karę pozbawienia wolności.
Jak poinformowała w poniedziałek Straż Graniczna, mężczyzna wcześniej został skazany za prowadzenie pojazdu bez wymaganych uprawnień. Funkcjonariusze ustalili również, że wielokrotnie wchodził w konflikt z prawem — był m.in. karany za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środków odurzających, czym stwarzał realne zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego.
Podczas kontroli legalności pobytu ujawniono przy nim sfałszowane ukraińskie prawo jazdy. Wszczęto postępowanie przygotowawcze, a cudzoziemiec usłyszał zarzut przygotowania do posłużenia się podrobionym dokumentem. Nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień.
Ze względu na brak podstaw do legalnego pobytu oraz ocenę, że jego dalsza obecność stanowi zagrożenie, wydano decyzję o zobowiązaniu do powrotu, podlegającą przymusowemu wykonaniu. Orzeczono także zakaz ponownego wjazdu do Polski i innych państw Schengen na okres sześciu lat.
Po zakończeniu czynności mężczyzna został doprowadzony pod konwojem do granicy z Ukrainą, gdzie wykonano decyzję o wydaleniu.
Przeczytaj: Kolejny Ukrainiec wydalony z Polski. Pięcioletni zakaz wjazdu do Schengen
Zobacz także: Straż Graniczna wydaliła Ukraińców i Rosjanina łamiących prawo. Decyzje wykonane natychmiastowo
nadwislanski.strazgraniczna.pl / Kresy.pl































