W stolicy odbyła się wielka manifestacja „Polacy przeciw imigrantom” zorganizowana przez ONR. Ponadto, ulicami Warszawy przeszedł marsz „Wolności i Suwerenności” organizowany przez partię KORWiN. Wzięły w nich udział tysiące ludzi.
Manifestacja „Polacy przeciw imigrantom” przeszła z placu Defilad na plac Zamkowy. Była wyrazem sprzeciwu wobec polityki migracyjnej rządu Ewy Kopacz. Skandowano szereg haseł, m.in. „Polska walcząca, Polska walcząca do końca”, „Polacy przeciw imigrantom” czy „Jesteśmy z wami, hej Węgrzy jesteśmy z wami”
Marsz Wolności i Suwerenności, zorganizowany przez partię KORWiN, jak co roku przeszedł ulicami Warszawy. Jednak tym razem manifestacja ta była w znacznej mierze poświęcona kwestii inwazji migrantów z Afryki i Bliskiego Wschodu.
Przed marszem miała miejsce konferencja, z udziałem m.in. Janusza Korwina-Mikke i Przemysława Wiplera, a także Mariana Kowalskiego.
„Brak suwerenności spowodował, że dzisiaj nam imigrantów mogą wlać na kark, bo nie możemy nic poradzić”– mówił lider partii KORWiN. Dodał również, że „podpisanie Traktatu Lizbońskiego przez Lecha Kaczyńskiego, spowodowało że już nie jesteśmy suwerennym państwem – prawo unijne ma pierwszeństwo przed polskim”.
Zdaniem Korwina-Mikke imigranci na razie nam nie zagrażają, gdyż jest ich mało, jednak jeśli ustąpimy i przyjmiemy tysiąc,„to potem będzie 10 tys., potem będzie 100 tys., i tak to się pomału rozmnaża”.Wskazał, że zagrożeniem będzie chęć wprowadzenia przez imigrantów prawa szarijatu. Podkreślił również, że opłacanie ich zasiłków będzie pokrywane „z naszych pieniędzy”.
Korwin-Mikke podkreślił jednak, że legalnych imigrantów „przyjmujemy bez żadnych problemów”:
„Jeżeli 10 tys. rodzin polskich przyjmie po jednym imigrancie, to proszę bardzo. To oni będą tutaj na odpowiedzialność tych rodzin”.
Z kolei Przemysław Wipler zapewniał, że jego partia nie zgodzi się na żadne obozy w Polsce.
„Będziemy działać tak jak premier Słowacji Robert Fico, tak jak ci przywódcy europejscy, którzy stawiają się dyktatowi państw, które podjęły dramatycznie nierozsądną decyzję”– powiedział Wipler.
„Idziemy po to, żeby przywrócić suwerenność. Żeby Polska znów była suwerennym państwem” – mówił Korwin-Mikke.
Przemawiał również Marian Kowalski, który krytycznie ocenił 8 lat rządów koalicji PO-PSL. „Skoro przez 8 lat swoich rządów doprowadzili Polskę do tego, że nawet ich prezydent musi na starość utrzymywać się z szabru dzieł sztuki, to znaczy, że jest to banda debili i złodziei. A kto słucha debili i złodziei, jest albo zdrajcą, albo idiotą”– mówił Kowalski.
Manifestacje antyimigracyjne odbyły się dziś także w innych miastach, m.in. w Wolsztynie i w Koszalinie.
Ndie.pl / rmf24.pl / wpolityce.pl / youtube.com / Kresy.pl





























