W Stanisławowie (dzisiejszy Iwano-Frankowsk) wielotysięczny tłum protestujących zebrał się pod siedzibą administracji państwowej. Demonstrantom udało się zająć budynek.
Czerwiec 1989 roku na trwałe zapisał się w historii Polski. 4 czerwca 1989 roku, po blisko półwieczu rządów monopartyjnych, Polacy po raz pierwszy od zakończenia II wojny światowej mogli wziąć udział w częściowo wolnych wyborach parlamentarnych.
Wybory do Sejmu miały charakter kontraktowy, natomiast wybory do przywróconego Senatu były wolne. Ich wynik doprowadził do głębokiej zmiany układu sił politycznych w Polsce i stał się jednym z symboli początku końca komunizmu w Europie Środkowo-Wschodniej.
Wolny Senat i 35 proc. mandatów w Sejmie
Korzenie wydarzeń z czerwca 1989 roku sięgały znacznie głębiej. Ich tło stanowiła zmieniająca się sytuacja międzynarodowa, a istotną rolę odegrała polityka reform zapoczątkowana w Związku Radzieckim przez Michaiła Gorbaczowa. „Pierestrojka” i „głasnost” osłabiły kontrolę Moskwy nad państwami satelickimi i stworzyły przestrzeń do zmian. W Polsce do przemian doprowadziły również wieloletnie działania opozycji skupionej wokół „Solidarności”, choć jej potencjał był w drugiej połowie lat 80. znacznie ograniczony.
Minister transportu Litwy, Juras Taminskas zapewnił, że jej rząd nie odczuwa presji ze strony Stanów Zjednoczonych na zniesienie tej sankcji wobec Białorusi.
Jak podał w czwartek portal TVP Wilno, Taminskas wyraził przekonanie, że sankcje Unii Europejskiej zabraniające importu białoruskich nawozów potasowych zostaną przez wspólnotę przedłużone. Litwin wyraził swoje przekonanie z dużym wyprzedzeniem. Pakiet sankcji dotyczący tej sprawy obowiązuje bowiem do lutego przyszłego roku.
Wcześniej na ten sam temat wypowiadał się minister spraw zagranicznych Litwy, Kęstutis Budrys. Według TVP Wilno także on nie widział żadnych podstaw dla znoszenia sankcji na białoruskie nawozy.
Minister spraw zagranicznych Armenii Ararat Mirzojan podpisał umowę ramową o strategicznej współpracy z USA w ramach projektu Trumpowskiego Szlaku na rzecz Międzynarodowego Pokoju i Dobrobytu.
"Trump Route for International Peace and Prosperity" (TRIPP) to zapowiedziana jeszcze w sierpniowym memorandum podpisanym przez Armenię i Azerbejdżan magistrala transportowa, jaka ma przebiegać przez południową prowincję tej pierwszej - Sjunik. Jako taka ma ona połączyć główne terytorium Azerbejdżanu z jego eksklawą - Nachiczewańską Republiką Autonomiczną. Magistralą ma zarządzać amerykański podmiot.
„Drodzy obywatele, właśnie podpisałem umowę ramową TRIPP między Armenią a Stanami Zjednoczonymi. Jak zapewne pamiętacie, dokument został parafowany przeze mnie i Sekretarza Stanu USA Marco Rubio podczas jego wizyty w Erywaniu kilka dni temu, 26 maja. Po podpisaniu dokumentu przez Marco Rubio, został on dostarczony do Erywania, a ja podpisałem go w imieniu Armenii" - powiedział szef armeńskiej dyplomacji, którego słowa zacytowała agencja informacyjna TASS.
Wolny Związek Zawodowy „Jedność Pracownicza” zwrócił się do Sanepidu i Państwowej Inspekcji Pracy w sprawie zagrożeń sanitarnych związanych z obsługą butelkomatów w sklepach – podały „Wiadomości Handlowe”.
Związkowcy twierdzą, że system kaucyjny w obecnym kształcie może stwarzać ryzyko dla pracowników handlu oraz klientów placówek, w których sprzedawana jest żywność.
Jak opisują „Wiadomości Handlowe”, problem dotyczy przede wszystkim ręcznego opróżniania automatów przyjmujących butelki i puszki. Pracownicy mają wyjmować z urządzeń worki wypełnione setkami zgniecionych opakowań, często zawierających resztki napojów. Według WZZ „Jedność Pracownicza” worki potrafią pękać, a płyny z butelek i puszek trafiają na ręce, odzież i obuwie osób obsługujących urządzenia.
W nocy z 3 na 4 czerwca ukraińskie drony zaatakowały okupowany przez Krym. Rosyjskie władze informowały o czterech zabitych i 10 rannych po uderzeniach w Symferopolu oraz w pociąg jadący do Kerczu.
Mianowany przez Rosję przywódca Krymu Siergiej Aksionow poinformował, że trzy osoby zginęły po uderzeniu w „cele niemieszkalne” w centrum Symferopola około godz. 1:40 czasu moskiewskiego. Później przekazał, że jedna osoba zginęła, a trzy zostały ranne po ataku na pociąg jadący z Azowskiego do Kerczu.
Mieszkańcy relacjonowali, że eksplozje rozlegały się w pobliżu kilku lotnisk wojskowych. Wśród wskazywanych miejsc były Belbek, Saki oraz Gwardijśke.
Pentagon podniósł ocenę zagrożenia kontrwywiadowczego ze strony Izraela do poziomu krytycznego („critical”), czyli najwyższego w stosowanej klasyfikacji – podała w piątek stacja NBC News, powołując się na dwóch obecnych i jednego byłego urzędnika USA.
Według NBC decyzję w ostatnich tygodniach podjęła Defense Intelligence Agency (DIA), czyli wywiad wojskowy Pentagonu. Agencja miała opublikować wewnętrzny komunikat opisujący zmianę oceny zagrożenia ze strony Izraela. Jeden z obecnych urzędników USA, cytowanych przez stację, miał widzieć ten dokument.




























