W Rosji powódź zmyła zapasy węgla

Daleki Wschód Rosji może czekać surowa zima. Powodzie, które nawiedziły region, zmyły zapasy węgla przygotowane na zimowy sezon grzewczy.

Oleg Kożemiako, gubernator obwodu amurskiego, który najbardziej ucierpiał od powodzi poinformował, że woda zmyła 43 procent zapasów węgla przygotowanych na zimę. Z kolei drewna na razie nie można gromadzić, gdyż powódź nadal się utrzymuje. Woda zniszczyła pół tysiąca dróg i liczne mosty. Tym samym dowożenie węgla i drewna będzie trudne nawet wtedy gdy powódź się zakończy. Sytuację komplikuje fakt, że podtopionych zostało około 50 kotłowni i 35 kilometrów tras ciepłowniczych.
W obwodzie amurskich powodzie zalały 6 tysięcy domów z których ewakuowano 20 tysięcy ludzi. Władze regiony zapowiedziały, że zniszczone domy powodzian zostaną odbudowane za pieniądze państwa.
IAR/KRESY.PL
forma płatności