3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. swojmil
    swojmil :

    Silnik detonacyjny czyli wersja silnika impulsowego. Jak sama nazwa historycznie wskazuje twórcom była dostępna w główkach jedynie technologia przerywanych impulsów, czyli pochodna popędu po czasie (plus tam typowe zimnowojenne ściemniające naukalności o “impulsie rakiety” odsuwające profanówi i małpki khaki od domeny jajogłowych) . W wirującej detonacji można kształtować ściany, wiry wybuchowe tym samym odkładając do lamusa zależność siły wybuchu od sześciana odległości (w szczególności tam gdzie materiał np. dysza już nie wytrzymuje, wiec jej tam nie ma), otrzymując wybuchy kierunkowe kształtowane innymi wybuchami. Następnym etapem po uzyskaniu “laminarnego” opisu ciągu eksplozji, jest ich przyśpieszenie tak, że wybuchają szybciej niż prędkość propagacji fali mechanicznej w medium (analogia z optyki to zajączek z lusterka co się porusza szybciej niż światło), w celu uzyskania “turbulentyzacji” ewentualnie “lawinizacji” 😉 ci z kolei pozwali składać impulsy silnika w wyższe pochodne niż 2. i tzw. “siła dynamiczna” (czyli de facto 3. pochodna tj. zryw), tym samym skracać czas rozpędzania rakiety wyższymi pochodnymi (czyli dosłownie obchodząc klasyczne zasady Newtona ustalone w max. 2. pochodnej). Można znaleźć na necie mój prosty wzór zależności drogi hamowania od odwrotności stopnia największej stałej pochodnej z jaką odbywa się hamowanie. Np. droga hamowania s4 ze stałym udarem (4. pochodna) c4=const i takim samym średnim opóźnieniem a4_śr jak jakieś ustalone stałe przyśpieszenie a4_śr=a_exp, odbywa się dokładnie na połowie drogi hamowania (s4=s2/2) z takim właśnie ustalonym stałym przyśpieszeniem (a2_const=a_exp), przy założeniu optymalnego doboru pochodnych(przyśp. a40, udar c4<0). Piszę o wzorze na hamowanie, bo ten się ładnie upraszcza, lecz przy rozpędzaniu w wyższych pochodnych (tj. zrywie, udarze, kwincie, itd.) zachodzi też skrócenie drogi. Nawiasem system ABS w samochodzie hamuje wydajniej tylko z powodów matematycznych, mimo że guma opon w zrywie działa mniej wydajnie niż przy mniejszych pochodnych.