W Doniecku wprowadzono ograniczenia w sprzedarzy mąki

W supermarketach Doniecka pojawiły się ograniczenia w sprzedaży mąki. Problemy z tym produktem są także w sklepach Zaporoża i Kijowa.

Każdy klient donieckiego supermarketu może kupić jedno opakowanie mąki, niezależnie od jego wagi, czyli od 1 do 5 kilogramów. Tego produktu nie ma w niektórych sklepach innych ukraińskich miast, w tym Kijowa i Zaporoża. Przyczyna to próby walki z wzrostem cen pszenicy i mąki podejmowane przez władze. Ograniczenia wprowadzone przez rządzących dotyczące maksymalnych cen, spowodowały, że producentom nie opłaca się sprzedawać tego produktu i trzymają go w magazynach.

Rząd zapewnia teraz, że uruchomi swoje rezerwy, a za wzrost cen odpowiadają spekulanci, którzy chcą ogromnych zysków. Wiceminister rozwoju ekonomicznego i handlu Wadym Kopyłow przekonuje, że rentowność sprzedaży ziarna jest dość wysoka, pokrywa wydatki i daje duże zyski.

Wcześniej dokładnie taka sama sytuacja, jak obecnie z mąką, była z kaszą gryczaną.

Kolejnym pomysłem rządu jest ewentualne wprowadzenie cła na import paliw ponieważ, zdaniem premiera Mykoły Azarowa, zbyt duży import tych produktów powoduje wzrost cen na rynku wewnętrznym. Premier zabiega, aby sprowadzaną z zagranicy benzynę i ropę zastąpiły produkty miejscowych rafinerii. Większość z nich, mimo że formalnie należy do państwa, jest kontrolowana albo przez Rosjan albo przez ukraińskiego biznesmena Ihora Kołomojskiego.

IAR/Kresy.pl

forma płatności