Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
W nocy z soboty na niedzielę w jednym z klubów w Lublinie 40-letni Polak został uderzony szklanką w okolice głowy. Policja zatrzymała 41-letniego obywatela Zimbabwe, który po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut spowodowania lekkiego uszczerbku na zdrowiu.
W nocy z soboty na niedzielę, około godziny 2:10, w klubie przy Krakowskim Przedmieściu w Lublinie doszło do awantury, w której ranny został 40-letni mężczyzna. O zdarzeniu policjantów patrolujących okolice lubelskiego deptaka poinformowali przechodnie.
Tłumy mieszkańców Southamptonu zgromadziły się w okolicach domu zbójcy Henry Nowaka, by wyrazić sprzeciw wobec przemocy ze strony imigrantów oraz działaniu brytyjskiej policji, które oceniane jest jako stronnicze i ideologicznie motywowane.
Henry Nowak, student polskiego pochodzenia, został śmiertelnie ugodzony nożem w Southampton w nocy z 3 na 4 grudnia 2025 roku. Przed sądem zakończył się proces oskarżonego o jego zabójstwo 23-letniego Vickruma Digwy wywodzącego się ze społeczności Sikhów. Choć brytyjskie prawo jest bardzo restrykcyjne w zakresie noszenie noży w przestrzeni publicznej, czyni przywilej dla Sikhów, którzy mogą nosić noże zaklasyfikowane jako ceremonialne.
Dodatkowe oburzenie wywołał fakt, że po przybyciu na miejsce, policjanci wysłuchując skarg Sikha na "rasizm" Nowaka, obezwładnili i skuli kajdankami ranną ofiarę mimo, iż skarżyła się ona na rany. Pojawiły się oskarżenia o opóźnienie przez to pomocy medycznej dla Nowaka, co miało przyczynić się do jego śmierci. Sposób działania policjantów wzbudził zastrzeżenia nawet u lewicowego premiera Keira Starmera, który stwierdził działania funkcjonariuszy wzbudzają "poważne pytania" - jak zacytował portal BBC. W ramach policji trwa już śledztwo wewnętrzne w sprawie ich zachowania.
Francuski parlament zrezygnował z propozycji ograniczenia tajemnicy spowiedzi w projekcie ustawy dotyczącym ochrony małoletnich przed wykorzystywaniem seksualnym w szkołach i placówkach pozaszkolnych. Z przyjętego w tym tygodniu tekstu usunięto wzmiankę o sakramencie pokuty.
Francuscy parlamentarzyści w poniedziałek, krótko przed północą, jednogłośnie przyjęli projekt ustawy mającej wzmocnić ochronę małoletnich w szkołach oraz instytucjach pozaszkolnych. W trakcie prac nad dokumentem wycofano jednak zapis dotyczący ograniczenia tajemnicy spowiedzi.
Podczas debaty parlamentarnej przedstawiciel rządu przyznał, że anonimowość może być warunkiem swobodnego mówienia o doznanej przemocy. Decyzja oznacza, że francuskie przepisy nie będą ingerować w tajemnicę sakramentalną.
Czerwiec 1989 roku na trwałe zapisał się w historii Polski. 4 czerwca 1989 roku, po blisko półwieczu rządów monopartyjnych, Polacy po raz pierwszy od zakończenia II wojny światowej mogli wziąć udział w częściowo wolnych wyborach parlamentarnych.
Wybory do Sejmu miały charakter kontraktowy, natomiast wybory do przywróconego Senatu były wolne. Ich wynik doprowadził do głębokiej zmiany układu sił politycznych w Polsce i stał się jednym z symboli początku końca komunizmu w Europie Środkowo-Wschodniej.
Korzenie wydarzeń z czerwca 1989 roku sięgały znacznie głębiej. Ich tło stanowiła zmieniająca się sytuacja międzynarodowa, a istotną rolę odegrała polityka reform zapoczątkowana w Związku Radzieckim przez Michaiła Gorbaczowa. „Pierestrojka” i „głasnost” osłabiły kontrolę Moskwy nad państwami satelickimi i stworzyły przestrzeń do zmian. W Polsce do przemian doprowadziły również wieloletnie działania opozycji skupionej wokół „Solidarności”, choć jej potencjał był w drugiej połowie lat 80. znacznie ograniczony.
Pierwsza grupa ukraińskich instruktorów pilotażu śmigłowców zakończyła szkolenie w Wielkiej Brytanii. Absolwenci kursu mają szkolić kolejne pokolenie ukraińskich lotników wojskowych w ramach operacji Interflex. (more…)
Nowe badanie CBOS pokazuje niskie zaufanie Polaków do funkcjonowania państwa i wymiaru sprawiedliwości. Większość ankietowanych uważa, że prawo nie jest stosowane jednakowo wobec wszystkich obywateli, a politycy nie odpowiadają realnie za jego naruszanie. Jednocześnie 80 proc. respondentów deklaruje, że prawo obowiązujące w Polsce jest warte przestrzegania.
Z tezą, że politycy podlegają takim samym zasadom prawa jak zwykli obywatele, zgodziło się 16 proc. uczestników badania. Odmiennego zdania było 79 proc. respondentów, a 5 proc. wybrało odpowiedź „trudno powiedzieć”.
Według sondażu 20 proc. badanych uważa, że sędziowie są niezależni od polityków. Odmiennego zdania jest 69 proc. respondentów, a 11 proc. nie miało zdania.
A czemu nie w Grodnie?