Waszyngton wezwał Rosję do publicznego odżegnania się od separatystów.
Oficjalny przedstawiciel Departamentu Stanu USA Jennifer Psaki stwierdziła, że wydarzenia we wschodniej Ukrainie zostały zorganizowane przez Rosję.
„Doskonale wiadomo, że ci, którzy występują w tych regionach są prorosyjskimi separatystami. Istnieją dość dobrze potwierdzone przypuszczenia, że uczestnikom tych akcji płaci się i nie są oni miejscowymi mieszkańcami. Wszystko to wywołuje u nas poważny niepokój” – powiedziała Psaki na briefingu w Departamencie Stanu.
Podczas wczorajszej rozmowy telefonicznej sekretarza stanu Johna Kerry’ego z ministrem spraw zagranicznych Rosji, Kerry oświadczył, że „Stany Zjednoczone obserwują wydarzenia w Doniecku, Charkowie, Ługańsku i Mariupolu oraz stwierdził, że nie wydaje się, aby te wydarzenia rozpoczęły się spontanicznie”.
Kerry wezwał Rosję do publicznego odżegnania się od działań separatystów, sabotażystów i prowokatorów, do deeskalacji sytuacji i dialogu, a wszystkie strony – do powstrzymania się od agitacji na Ukrainie.
Interfax-Ukraina/LB.ua/KRESY.PL





























