Maria Butina, Rosjanka mieszkająca w Waszyngtonie na podstawie wizy studenckiej, została aresztowana pod zarzutem szpiegowania na rzecz Rosji. Federalni śledczy twierdzą, że pod kierunkiem rosyjskiego oficjela infiltrowała m.in. organizację National Rifle Association.

W poniedziałek Departament Sprawiedliwości USA poinformował w komunikacie o aresztowaniu Marii Butiny, 29-letniej Rosjanki mieszkającej w Waszyngtonie, pod zarzutem prowadzenia działalności szpiegowskiej. Zdaniem amerykańskiego resortu sprawiedliwości, próbowała ona zinfiltrować amerykańskie organizacje, przede wszystkim National Rifle Association (NRA). Sąd nie zgodził się na zwolnienie jej za kaucją. Grozi jej 15 lat więzienia.

Kobieta została zatrzymana w minioną niedzielę. Przebywała w Stanach Zjednoczonych na podstawie wizy studenckiej – niedawno ukończyła uniwersytet w Waszyngtonie. W środę jej sprawą ma zająć się sąd federalny. Do tego czasu, Butina pozostanie w areszcie.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jak podano, podczas kampanii przed wyborami prezydenckimi w USA w 2016 roku, Rosjanka poprzez nawiązywane kontakty starała się doprowadzić do spotkania pomiędzy prezydentem Rosji Władimirem Putinem a kandydatem do otrzymania nominacji Partii Republikańskiej. Miała do tego wykorzystywać „poufne kanały łączności”. Departament Sprawiedliwości w zarzutach nie wymienia republikańskiego kandydata z nazwiska, lecz według mediów chodzi o Donalda Trumpa. Eksperci prawni uważają z kolei, że zarzuty prokuratorów federalnych wobec Butiny nie pozostawiają wątpliwości, że jej zabiegi były częścią wyrafinowanej operacji rosyjskiego wywiadu. Rosjanka, zdaniem prokuratorów federalnych, „nawiązała bliskie kontakty z Paulem Ericsonem”, członkiem NRA i działaczem konserwatywnym Partii Republikańskiej. Towarzyszyła mu m.in. na inauguracji Trumpa. Butina miała również organizować rosyjsko-amerykańskie kolacje na rzecz „przyjaźni i dialogu”, po czym rzekomo informowała Moskwę o wszystkim, czego się dowiedziała.

Władze amerykańskiego resortu sprawiedliwości ujawniły, że kobieta w latach 2015-2017 działała pod kierownictwem rosyjskiego funkcjonariusza rządowego wysokiej rangi. Znajduje się on na liście rosyjskich oficjeli objętych amerykańskimi sankcjami. Prokuratorzy federalni uważają, że działalność Butiny i infiltrowanie przez nią amerykańskich organizacji politycznych było działaniem na rzecz interesów Federacji Rosyjskiej.

Dziennik „New York Times” twierdzi, że wspomniany „wysokiej rangi przedstawiciel władz na Kremlu” to Aleksander Torszyn, który w przeszłości był wiceszefem rosyjskiego banku centralnego. Jak podano, Torszyn, przedstawiający się jako zwolennik posiadania broni palnej, podczas kampanii wyborczej spotkał Trumpa podczas konferencji NRA. Amerykańskie władze uważają, że ma on powiązania nie tylko z Kremlem, ale także z rosyjską mafią. Rosjanka jest także współzałożycielką i członkiem zarządu rosyjskiej organizacji zwolenników posiadania broni. Media podają, że Torszyn jest członkiem NRA.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Zarzuty przeciw Marii Butinie wysunęli prokuratorzy zajmujący się sprawami bezpieczeństwa narodowego, a nie zespół dochodzeniowy specjalnego prokuratora Roberta Muellera. Specjalny agent FBI Kevin Helson, który zajmował się jej sprawą twierdzi, że Rosjanka poprzez swoje kontakty osobiste z Amerykanami chciała w interesie Rosji wpłynąć na amerykańską politykę. – Uważam, że Butina i rosyjski oficjel podejmowali te kroki w celu infiltracji tych grup i realizowania interesów Federacji Rosyjskiej – napisał Helson.

Obrońca kobiety argumentuje, że jej jego klientka nie ma nic wspólnego ze szpiegowaniem na rzecz Rosji i w ostatnich miesiącach współpracowała z różnymi agencjami rządowymi ws. publicznych zarzutów odnośnie jej kontaktów z różnymi obywatelami USA i Rosji. Przypomniał, że miesiąc temu Butina przez osiem godzin zeznawała przed senacką komisją ds. wywiadu, przedstawiając „tysiące dokumentów”. Jej sprawą zajmuje się również rosyjska ambasada.

Przeczytaj: Amerykańscy nauczyciele będą nosić broń palną?

PAP / rmf24.pl / foxnews.com / Tass / Kresy.pl

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz