Amerykańska marynarka wojenna przeprasza za „niedojrzałe” i „nieetyczne” zachowanie załogi samolotu, która rysowała na niebie męskie genitalia.

W ostatnich dniach na niebie nad amerykańskim stanem Waszyngton pojawiło się nietypowe „zjawisko”. Chodziło o „rysunki” wykonane przez manewrujący samolot. Niecodzienne było jednak to, przypominały one… gigantyczne męskie penisy.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

0 PLN    (0%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Sprawa poruszyła lokalnych mieszkańców hrabstwa Okanogan, graniczącego z Kanadą, z których część była oburzona tym, co pojawiło się na niebie. Niektórzy przesłali zdjęcia rysunków do mediów, nagłaśniając sprawę. Zgłaszali się tam również oburzeni rodzice, którzy musieli tłumaczyć swoim dzieciom, co widać na niebie. Byli jednak i tacy, którzy uznali to za „całkiem zabawne”. W sieci pojawiły się nawet nagrania pokazujące, jak pilot kreśli swoje „dzieła”.

Okazało się, że autorem podniebnych, obscenicznych rysunków jest pilot wojskowy U.S. Navy. Przedstawiciele stacji wojskowej Whidbey Island, na północny-zachód od Seattle, potwierdzili, że w sprawę zaangażowana była załoga jednego z samolotów wojskowych. Prawdopodobnie chodzi o FA-18G.

– Marynarka Wojenna utrzymuje najwyższe standardy swoich załóg powietrzny i uważamy to za absolutnie nie do zaakceptowania, bez żadnej wartości szkoleniowej, a załogę pociągamy do odpowiedzialności – poinformowani oficjele amerykańskiej marynarki w oświadczeniu dla mediów, przepraszając za incydent. Zachowanie załogi określono mianem „niedojrzałego” i „nieetycznego”.

W bazie na Whidbey Island stacjonuje szereg eskadr lotniczych, w tym walki elektronicznej oraz zwiadu morskiego. Stacjonują tam m.in. samoloty EA-18G  Growler, P-8 Poseidon i P-3C Orion.

Stacja KREM 2 zwróciła się z zapytaniem do Federalnego Zarządu Lotniczego, kto mógł zrobić takie rysunki na niebie. Instytucja ta odmówiła jednak, tłumacząc, że nie może udzielać informacji na takie tematy, chyba, że chodzi o sprawy stwarzające ryzyko bezpieczeństwa. Marynarka wojenna USA nie ujawniła, jakiego rodzaju konsekwencje zostały wyciągnięte wobec załogi.

Czytaj także: Wielka afera korupcyjna w amerykańskich marynarce

Krem.com / Kresy.pl

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz