Amerykanie nie odmawiają udziału w międzynarodowym śledztwie w sprawie katastrofy smoleńskiej, ale Polska nigdy nie zwróciła się do Waszyngtonu w tej sprawie. Udział USA jest zaś możliwy tylko pod bardzo konkretnymi warunkami.
Amerykanie mogliby udzielić Polsce pomocy, w mniejszym bądź większym zakresie, ale do rządu USA nigdy nie wpłynął wniosek o wsparcie w śledztwie. Zwrócono się jedynie z wnioskiem o udostępnienie pewnych danych CIA. Polska musiałaby bardzo wyraźnie poprosić Amerykanów, by wzięli udział w komisji, która bada przyczyny katastrofy. W Waszyngtonie panuje jednak przekonanie, że Polska nie życzy sobie tego i sama sobie poradzi. Politycy z Kapitolu nie otrzymali żadnych sygnałów świadczących o potrzebie udzielenia wsparcia.
rmf24.pl / Kresy.pl





























