„Wall Street Journal”, powołując się na anonimowe źródła wśród brukselskich biurokratów, twierdzi, że już na najbliższej sesji Rada Unii Europejskiej ma znieść sankcje wobec trzech person z otoczenia obalonego prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza.

Według „WSJ” eurokraci mają wątpliwości co do słuszności objęcią sankcjami aż 16 spośród 22 osób, które, jako dawni współpracownicy prezydenta Janukowycza, stały się celem tych sankcji. Personalne sankcje wobec nich przyjęto jeszcze w marcu i zakładały one zakaz wjazdu na terytoria państw EU oraz zamrożenie środków finansowych na kontach europejskich banków.

Według „WSJ” eurokraci czuli w marcu, że są pod presją wydarzeń na Ukrainie, że „muszą dać odpowiedź”, dlatego działali szybko, jak się obecnie uważa, zbyt szybko. Źródła „WSJ” potwierdziły także, że swoją decyzję co do ówczesnych sankcji, Unia oparła całkowicie na informacjach przedstawionych jej przez nowe ukraińskie władze, czyli ludzi, którzy dwa tygodnie wcześniej odsunęli Janukowycza od władzy. Unijni urzędnicy próbowali się potem od Ukrainy dowiedzieć, czy wobec oskarżanych przez nowe władze współpracowników nowego prezydenta faktycznie podjęto postępowania prokuratorskie, jednak „zderzono się” z brakiem jakichkolwiek informacji ze strony Kijowa. Dopiero po wielu trudach unijnym oficjelom udało się dowiedzieć, że takie postępowania organa ukraińskie umorzyły już wobec trzech osób objętych personalnymi sankcjami, w tym Andrieja Portnowa. Te trzy osoby prawdopodobnie już na najbliższym posiedzeniu Rady UE ds. zagranicznych zostaną uwolnione od sankcji.

eurointegration.com.ua/kresy.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. zefir
    zefir :

    Rada Unii Europejskiej,to sam w sobie skomplikowany i pokrętny organ UE,na tyle że sami w sobie nie zawsze mogą się pozbierać.Co dopiero podejmować nieomylne decyzje.Interesujące jest czy ta Rada ponosi jakąkolwiek odpowiedzialność za wadliwe swoje decyzje.