Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Prokuratura analizuje około 30 tys. internetowych wpisów dotyczących 7-letniej córki prezydenta Karola Nawrockiego. Śledczy wystąpili o międzynarodową pomoc prawną do Stanów Zjednoczonych i Chin, aby ustalić dane właścicieli kont na platformach społecznościowych. Zarzutów dotąd nie postawiono, ale prokuratura ocenia, że część autorów wpisów może ponieść odpowiedzialność karną.
Po wieczorze wyborczym prezydenta Karola Nawrockiego w 2025 roku Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów wszczęła postępowania w sprawie znieważających wpisów dotyczących jego 7-letniej córki Kasi Nawrockiej. Dziewczynka podczas wydarzenia żywiołowo reagowała na sytuację, przesyłała zgromadzonym buziaki i serduszka oraz tańczyła, co wywołało falę komentarzy w internecie.
Początkowo mokotowska prokuratura prowadziła sześć odrębnych postępowań. Każde z nich dotyczyło wpisów zamieszczonych na innej platformie internetowej.
66-letnia obywatelka Ukrainy próbowała przewieźć przez przejście graniczne w Medyce dwa kły morsa arktycznego. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej wykryli okazy podczas kontroli autokaru wjeżdżającego do Polski z Ukrainy. Kobieta nie miała wymaganego zezwolenia, a za nielegalny przewóz okazów CITES grozi od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia.
Grupa obcokrajowców miała obserwować i zaczepiać dzieci w centrum Kalisza — podał lokalny portal Fakty Kaliskie, powołując się na relację czytelniczki pracującej w jednej z lodziarni. Według relacji dzieci w wieku około 11–12 lat szukały pomocy przy ul. Złotej, twierdząc, że są śledzone przez kilku mężczyzn.
Do niepokojącej sytuacji miało dojść w centrum Kalisza, przy ul. Złotej. Jak podał w czwartek lokalny portal Fakty Kaliskie, do redakcji zgłosiła się czytelniczka pracująca w jednej z tamtejszych lodziarni, która opisała zachowanie kilku mężczyzn wobec grupy dzieci.
Wicemarszałek Senatu Magdalena Biejat z Lewicy uznała, że Polska nie powinna wiązać członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej z koniecznością przeproszenia za Wołyń. Polityk sprzeciwiła się także pomysłowi odebrania Zełenskiemu Orderu Orła Białego, choć decyzję prezydenta Ukrainy o nadaniu jednej z jednostek imienia „bohaterów UPA” uznała za „fatalną”.
W programie „Gość Wydarzeń” Polsat News Magdalena Biejat skrytykowała decyzję prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek imienia „bohaterów UPA”. Oceniła, że takie posunięcie szkodzi relacjom polsko-ukraińskim, szczególnie w kontekście pamięci o rzezi wołyńskiej.
„Decyzja Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu imienia «bohaterów UPA» tej jednostce ukraińskiej była fatalna” — powiedziała wicemarszałek Senatu Magdalena Biejat.
Marco Rubio zapowiedział, że wkrótce pojawią się informacje o pakiecie wojskowym dla Ukrainy o wartości 400 mln dolarów. Sekretarz stanu USA wskazał na pilną potrzebę wsparcia Kijowa przed kolejną zimą i ocenił, że wojna okazała się strategiczną katastrofą dla Rosji. Zwrócił również uwagę, że skuteczność ukraińskiej armii zwiększa ryzyko eskalacji.
W środę podczas posiedzenia komisji senackiej sekretarz stanu USA Marco Rubio odniósł się do środków przeznaczonych przez Kongres na wsparcie wojskowe dla Ukrainy w ramach programu Ukraine Security Assistance Initiative. Chodzi o pakiet o wartości 400 mln dolarów, którego szczegóły mają zostać ogłoszone w najbliższym czasie. Fundusze zostały zatwierdzone w kwietniu przez Pentagon.
Rubio przyznał, że przekazanie środków zostało wcześniej opóźnione.
Były wysoki rangą funkcjonariusz ukraińskiej policji Wołodymyr B. został zatrzymany w Polsce pod zarzutem próby wręczenia korzyści majątkowej urzędnikowi publicznemu w Warszawie — podało TVP World. Prokuratura Krajowa przekazała, że sprawa nie dotyczy szpiegostwa ani aktów sabotażu. (more…)
Umiarkowana frekwencja wyborcza na Ukrainie