Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Ponad 300 lat niewielki teren na Gibraltarze znajduje się we władaniu Londynu. Jednak granica między brytyjskim terytorium zamorskim a Hiszpania właśnie stała się znacznie mniej zauważalna.
O północy we wtorek oficjalnie usunięto ogrodzenie przebiegające jak dotychczas na granicy brytyjskiej eksklawy. Niemal natychmiast tłum ludzi zgromadzonych po obu stronach linii zaczął ją swobodnie przekraczać, już bez kontroli. "To, co tu czujecie, to braterstwo między dwoma narodami” – powiedział hiszpańskiemu nadawcy RTVE premier Gibraltaru Fabian Picardo, którego słowa przytoczyła agencja informacyjna Associated Press.
Kiedy Wielka Brytania opuściła Unię Europejska w 2020 roku, relacje między Gibraltarem a Hiszpanią i całą wspólnotą skomplikowały się. Dopiero w 2025 roku Londyn i Bruksela osiągnęły porozumienie w tej sprawie, co potwierdzono we wtorek podpisaniem stosownego dokumentu, którego stroną był także autonomiczny rząd terytorium zamorskiego.
Prezydent Karol Nawrocki ponownie zwróci się do Senatu o zgodę na referendum w sprawie przyszłości polityki klimatycznej UE – zapowiedział Paweł Szefernaker. Szef gabinetu prezydenta ocenił, że propozycja Komisji Europejskiej dotycząca zmian w systemie ETS oznacza jedynie „pozorne korekty”. (więcej…)
Berlin i Paryż rozpoczęły współpracę w dziedzinie odstraszania nuklearnego, która ma uzupełniać system bezpieczeństwa NATO. Jesienią Bundeswehra weźmie udział we francuskich manewrach, a oba państwa przeanalizują możliwość opracowania nowej doktryny.
W piątek w bazie lotniczej Nörvenich pod Kolonią kanclerz Niemiec Friedrich Merz i prezydent Francji Emmanuel Macron zainaugurowali praktyczną współpracę obu państw w dziedzinie odstraszania nuklearnego, zapowiadając udział niemieckich sił konwencjonalnych we francuskich ćwiczeniach jądrowych.
Niemiecko-francuska Rada Obrony i Bezpieczeństwa obradowała w hali serwisowej lotniska wojskowego. Spotkanie odbyło się w ramach wspólnych konsultacji rządowych, podczas których przywódcy obu państw omawiali również obronę przeciwrakietową, systemy uderzeniowe dalekiego zasięgu oraz przyszłość wspólnych projektów zbrojeniowych.
Środowe zwycięstwo reprezentacji Argentyny nad Anglią w półfinale mistrzostw świata w piłce nożnej przyprawione zostało ostrą manifestacją polityczną o rewizjonistycznym charakterze.
Sam mecz rozpoczął się ostro w wymiarze sportowym. Już od początku gra przybrała formułę starcia fizycznego, pierwsza połowa wypełniona została faulami, zwłaszcza ze strony Argentyńczyków. Mimo to na prowadzenie zdołali wyjść, choć już w 10 minucie drugiej połowie reprezentanci Albionu. Gola strzeliła dla nich Anthony Gordon. Argentyńczycy odpowiedzieli dopiero 85 minucie trafianiem Enzo Fernandeza, w przypieczętowali los Anglików strzałem w bramkę Lautaro Martineza, już doliczonym czasie gry.
Obrońcy tytułu mistrzów świata kolejny raz zwyciężyli więc w konfrontacji mającej polityczny podtekst. Związany jest z wojną jaką dwa państwa stoczyły 1982 roku a położone na południowym Atlantyku Wyspy Falklandzkie, przez Argentyńczyków nazywane Malwinami.
Amerykańskie uderzenia uszkodziły co najmniej pięć mostów na południu Iranu i doprowadziły do śmierci siedmiu osób. Teheran zaatakował elektrownię połączoną z zakładem odsalania wody w Kuwejcie, a także cele w Katarze, Bahrajnie, Omanie i Syrii.
Amerykańskie ataki uszkodziły co najmniej pięć mostów na południu Iranu. W porcie Bandar Khamir zaatakowano również stację kolejową, a w położonym dalej na wschód Iranszahr, w prowincji graniczącej z Pakistanem, uszkodzone zostało lotnisko.
Może Cię zainteresować: Vance oskarża Izrael o próbę storpedowania umowy z Iranem
W rosyjskiej bazie lotnictwa strategicznego Engels-2 wybuchł pożar po nocnym ataku dronów kamikadze. Stacjonują tam bombowce Tu-95MS i Tu-160 wykorzystywane do wystrzeliwania pocisków manewrujących. W wyniku nalotu uszkodzona została również infrastruktura cywilna.
W nocy ze środy na czwartek ukraińskie drony zaatakowały bazę rosyjskiego lotnictwa strategicznego Engels-2 w obwodzie saratowskim, gdzie po serii eksplozji wybuchł pożar. W ostatnich godzinach bezzałogowce morskie uderzyły również w sześć rosyjskich tankowców i dwa holowniki na Morzu Czarnym oraz Morzu Azowskim.
Rosyjskie Ministerstwo Obrony oświadczyło, że podczas nocnego ataku siły obrony powietrznej zestrzeliły łącznie 375 ukraińskich dronów nad kilkoma regionami kraju.
Wyglądają jak drużyna do gry w baseball’a… to tak chcą wygrać z usa? 😉
Im chodzi o wymazanie pewnego małego państewka z mapy świata.
https://www.youtube.com/watch?v=B5chI9uDr00
Widocznie Izrael nie ma dobrego odbijającego 🙂
niestety dla Persów, na pustyni Negev lepsze „cacka” pochowali…
„Stety, niestety”, ale podstawowym problemem Pustyni Negew i jej „okolic” jest to ze ma bardzo małą powierzchnię w porównaniu z takim Iranem i wystarczy że cokolwiek tam doleci i eksploduje, a będziemy mieli najgłębszy krater powstały dzięki „działalności człowieka na Ziemi”….
wlkp: Masz jakies linki, czy to poufne informacje? Jeszcze jedno pytanie- gdzie się nauczyłes Polskiego? Naprawdę nieźle sobie nasz język przyswoiłeś.
twój krajan Mordechaj Vanunu wyjawił wasze tajemnice…rabe kojoto
widzisz pan Vanunu jest duchowym krajanem wszystkich uczciwych ludzi świata. Podałeś świetny przykład, który przy okazji całkowicie cię pogrąża. Mało, że cały czas błaźnisz się tu swoim bezwzględnym poparciem dla polityki usraela (obecnie głównie w wydaniu banderowskim), to jeszcze drwisz z człowieka, który jest niekwestionowanym symbolem bohaterswa, uczciwości i odwagi.
tobie wierszówke płacą jak „dziennikarzom” z wyborczej ? Podałem ci wskazówkę, jak znaleźć potwierdzenie tego, że pejsaci mają sporo głowic nuklernych, a ty poszedłeś w jakieś argumentacyjne manowce. Czytasz swoje poprzednie „wypowiedzi” czy ktoś inny z tego konta pisze i zapomniał ??
cyniczny skurwiel (w skrócie cwel)- taki powinieneś mieć nick. No i dalej nie wiem czy te rakiety na pustyni Negew (tak piszemy po polsku cwelu) to poufne informacje, czy marzenia z twoich mokrych snów.
Z taką bronią jest taki problem że jeśli Iran użyje ją przeciwko Izraelowi to zrobi to tylko raz. Bo wystarczy że jedna rakieta Izraelska termojądrowa doleci i będzie po wszystkim. Już w latach 50 były bomby o mocy 150 MT czyli 150 milionów ton trotylu, więc myślę że jedna bombą o mocy powiedzmy 250 MT jest w stanie wypalić do cna całe państwo.
co będzie jeśli się okaże, że Iran ma wystarczająco dobrego „odbijającego”? zonk!