1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. PolakNieTutejszy
    PolakNieTutejszy :

    Jeśli były jakieś przestępstwa, to trzeba przedstawić dowody i potępić. Ale nie „na gębę”.
    W XVII w. była w Rzeczypospolitej formacja wojskowa trochę podobna do UPA – jeśli już bardzo szukamy czegoś podobnego. Nazywali się Lisowczycy. Z czasem formacja ta coraz bardziej stawała się bandycka i została potępiona i zdelegalizowana przez Sejm, w kilku etapach.
    „w 1623 r. Sejm pozbawił lisowczyków czci rycerskiej (infamia), a przeciwko nim wysłano wojska porządkowe;
    w 1624–1625 r. rozwiązano część ich chorągwi i podjęto uchwały mające zakończyć działalność tej formacji w jej dotychczasowej postaci.
    formalne i ostateczne rozwiązanie lisowczyków – 1635 r. (najczęściej podawana data),
    pierwsze sejmowe represje i de facto rozbijanie formacji – lata 1623–1625.” (za ChatGPT)

    Resztki Lisowczyków rozproszyły się po świecie, a niektórzy (kilkudziesięciu?) dotarło do… Japonii.
    W Polsce nie ma pomników ku czci Lisowczyków i mało który maturzysta wie, że istnieli.
    Podkreślam: bandytów należy potępić, nawet jeśli przypadkiem i przy okazji mieli jakieś zasługi.
    To samo dotyczy UPA.