Ukraiński uchodźca w Rosji: u nas nie ma żadnych terrorystów, to ludzie walczący o swoje prawa

Do rosyjskiego obwodu rostowskiego dotarło 19 obserwatorów Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie.

Do zadań obserwatorów będzie należała obserwacja dwóch przejść granicznych – „Gukowo” i „Donieck”. Do pracy przystąpiła już pierwsza 4-osobowa grupa.

W obwodzie rostowskim znajduje się też wielu uchodźców z Ukrainy wschodniej. „Jacy to terroryści, to przecież zwykli ludzie z którymi pracowałem w kopalni. Oni po prostu zamiast kilofów wzięli karabiny” – powiedział jeden z nich Polskiemu Radiu. „Tam u nas w Ługańsku, czy Doniecku nie ma żadnych terrorystów, to są ludzie walczący o swoje prawa” – dodaje uchodźca.

W rejonie przejść „Gukowo” i „Donieck” ma dochodzić do przerzutu broni z Rosji dla separatystów. Tam też szuka schronienia wiele ich rodzin.

onet.pl/Kresy.pl

forma płatności