Dzisiejszej nocy w wyniku postrzału zginął jeden z „kryminalnych autorytetów” Ukrainy Michaił Liaszko znany też pod pseudonimem „Miszania Kosoj”.
Liaszko został zastrzelony w krymskim Gurzufie. „Dziś w nocy jego ochroniarze, usłyszawszy trzy głuche wystrzeły, weszli do domu i odkryli ciało swojego szefa z trzema ranami po kulach” – powiedział anonimowy osobnik kryminalnemu portalowi ukraińskiemu. Część komentatorów twierdzi, że Liaszko był powiązany z najbogatszym człowiekiem Ukrainy Rinatem Ahmetowem. Miał sprawować nadzór nad „siłowym ramieniem” oligarchy. Sam był posiadaczem fabryki tytoniowej „Hamadej”, kontrolował też salony gier hazardowych w Doniecku, gdzie potrafił dojść do porozumienia z separatystami spod znaku Donieckiej Republiki Ludowej. Zajmował się przemytem złomu z obszaru kontrolowanego przez DRL na Ukrainę.
novosti.dn.ua/kresy.pl




























