Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Minister obrony Japonii, Shinjiro Koizumi stwierdził, że jego państwo potrzebuje debaty na temat broni jądrowej, wskazując na niektóre kraje europejskie, poszukujące wzmocnienia odstraszania na tym szczeblu strategicznym.
Japonia „nie może uniknąć poruszenia” tej kwestii, powiedział Shinjiro Koizumi w programie internetowym, jak podała, za Kyodo News, agencja informacyjna Anadolu. Zauważając, że japońskie środowisko bezpieczeństwa stało się „surowsze”, argumentował, że Tokio musi zmienić sytuację, w której niektóre tematy są uznawane za niedopuszczalne w debacie publicznej.
Koizumi przytoczył dążenia Francji i Finlandii do wzmocnienia odstraszania nuklearnego. Fiński parlament w czerwcu zatwierdził ustawę, która zezwala na dyslokację broni jądrowej w jego państwie, a prezydent Francji Emmanuel Macron zapowiedział w marcu, że jego kraj zwiększy liczbę głowic jądrowych, przypomniała w niedzielę turecka agencja informacyjna.
Rosyjski okręt wojenny, mimo obserwacji ze strony brytyjskiej marynarki wojennej przeprowadził ćwiczenia i to strzeleckie u wylotu Kanału La Manche.
Okręt Nieustraszymyj przeprowadził swoje ćwiczenia na Morzu Północnym, znajdując się około 70 kilometrów od ważnego brytyjskiego portu Plymouth, położonego na południowym-zachodzie wyspy. Rzecznik brytyjskiego Ministerstwa Obrony poinformował, że brytyjskie okręty wojenne nadal „uważnie monitorują działania” rosyjskiej fregaty. Według wtorkowej informacji BBC, francuski samolot wojskowy również śledził rosyjską jednostkę, nawiązał z nią kontakt radiowy i zażądał wyjaśnienia zamiarów rosyjskiej załogi
Źródła BBC podały, że Nieustraszymyj ostrzegł brytyjski okręt patrolowy HMS Tyne o zamiarze przeprowadzenia ćwiczeń z użyciem ostrej amunicji. Rosyjski okręt zażądał, aby HMS Tyne wycofał się na bezpieczną odległość, co też uczynił. Ćwiczenia z użyciem ostrej amunicji odbyły się na wodach międzynarodowych i trwały 30 minut.
Duma Państwowa Rosji przyjęła w trzecim czytaniu ustawę „O walutach cyfrowych i prawach cyfrowych”, która ma całościowo zakreślić zasady i granice tego rodzaju aktywności finansowej.
Łącznie przyjęto dwie ustawy, w tym jedną nowelizację wprowadzającą zmiany w kilkanaście wcześniej uchwalonych rosyjskich ustaw. Zgodnie z nowymi regulacjami wyspecjalizowani pośrednicy będą mogli organizować obieg kryptowalut: organizatorzy obrotu – w zorganizowanych transakcjach, brokerzy – na zlecenie klientów, menedżerowie – w ramach zarządzania powierniczego oraz organizacje wymiany kryptowalut - gieły.
Określono odpowiedzialność za księgowanie i przechowywanie kryptowalut. Tylko rosyjskie podmioty gospodarcze posiadające co najmniej 15 milionów rubli kapitału własnego i wpisane do rejestru Banku Centralnego mogą prowadzić operacji kryptowalutami bez dodatkowej rejestracji.
Chalil al-Hajja został nowym szefem Biura Politycznego Hamas, jak ogłosiła w poniedziałek palestyńska organizacja. Obejmuje kierownictwo w trudnej dla Hamasu sytuacji częściowej okupacji Strefy Gazy przez Izrael.
Poprzedni szef Biura Politycznego Hamasu, Ismail Hanijja zginął z rąk Izraelczyków w lipcu 2024 roku. Hanijja przez lata żył na emigracji, ale jeszcze tego samego roku zginął również Jahja Sinwar kierujący bezpośrednio strukturami organizacji w Strefie Gazy. Sam Hajja mógł podzielić ich los - był celem izraelskiego nalotu na budynek w stolicy Kataru - Dosze, gdzie przebywał wraz z kilkoma innymi działaczami Hamasu wysokiego szczebla. W maju 2007 roku izraelski nalot na jego dom rodzinny zabił siedmiu krewnych, w tym dwóch braci. W 2008 roku jego syn Hamza, bojownik skrzydła wojskowego Hamasu zginął w ataku dronów.
Podczas wojny w 2014 roku w izraelskim ataku zginął jego najstarszy syn al-Hajji - Osama, jego żona i trójka ich dzieci.
Minister obrony Litwy Robertas Kaunas ostrzegł, że niepowodzenia Rosji na Ukrainie mogą skłonić Kreml do eskalacji w regionie bałtyckim. Według niego najbliższym celem rosyjskich prowokacji mogą być Polska oraz państwa bałtyckie. (więcej…)
Gdy łódź chińskiej straży przybrzeżnej zbliżyła się do wraku zatopionego przez Filipińczyków w celu ustanowienia stałego posterunku na spornych wodach morskich doszło do starcia.
Incydent miał miejsce w pobliżu wraku amerykańskiego okrętu desantowego BRP Sierra Madre, który filipińskie siły zbrojne uczyniły swoją bazą na mieliźnie będącej częścią Wysp Spratly, archipelagu na Morzu Południowochińskim będącym przedmiotem sporu terytorialnego między ChRL a Filipinami. Jak twierdzą te ostatnie w poniedziałek ku wrakowi podpłynęła łódź motorowa będąca częścią zespołu okrętu chińskiej straży przybrzeżnej i zaatakowała żołnierzy filipińskiej marynarki wojennej na pontonie.
Starcie miało postać okładania się drągami i wiosłami. Według Manili w starciu tym ranny został jeden filipiński marynarz a jego pontonowa łódź została uszkodzona, jak zrelacjonowała agencja informacyjna Associated Press.
Będzie kolejny wielki głód na Ukrainie? Ale to przecież Moskal to może stosować metody ponurego Gruzina.
Niewątpliwie zbawca Putin nie może za długo czekać tej zimy z odwiedzinami na Ukrainie.
tagore
Moim zdaniem Rosji nie stać na utrzymanie Donbasu. Zobacz Pan co się dzieje na Krymie. Rosja moim zdaniem chce pertraktować z USA na temat Bliski Wschód – Krym. Donbas jest elementem tej układanki: Donbas w ramach Ukrainy i zapewniona łączność kolejowa Rosji z Krymem. Oczywiście odpowiednia ranga samodzielności Donbasu. Z liniami kolejowymi przerabialiśmy ten układ ze ZSRR. Daje to Rosji możliwość wichrzenia i rozgrywania Ukrainy. Ten stan nie trwałby długo, tymczasowość znikła by w dowolnej chwili wraz z możliwością realizacji scenariusza bardziej korzystnego dla FR. FR (Putin) nie liczy się ze zdaniem zgniłego Zachodu, on nim pogardza. Ma chyba trochę racji, zgniłe demokracje zawsze brały w dupę od dzierżymordyzmu.
Z tego co rozumiem to Donbas ma pragnienie być samowystarczalny. „Odpowiedzialni” tego świata robią raban że być może się to nie uda. Ja jestem za tym by im pozwolić… łatwo krytykowali rząd Ukrainy, no to niech teraz sprawdzą jak to jest zbudować od zera własną państwowość. Z relacji ludzi tam przebywających wynika że naprawdę mieszkańcy nie chcą być Ukraińcami. Prawdę mówiąc to po cichu liczyłem również że Ukraińcy w rewanżu okażą Rosjanom tą słynną gościnność jaką 70 lat temu okazali Polakom i żydom. Wtedy zjednoczyli by państwa zachodu w ocenie sytuacji tam panującej, może też kraje cywilizowane zaczęły by właściwie traktować dziki lud Rosji ograniczając handel do koralików za surowce..
Tylko przedwczoraj rozmawialem z kobieta i jej dzieckiem z Perewalska (Donbas). Powiedziali, ze sa juz wypadki smierci od glodu i braku lekow. Kijow blokuje wszystko i patrze m jako umieraja cywily.
P. Wladyslaw: Dziwi, że brak w Rosji silnej społecznej presji na rząd rosyjski by wydatniej pomóc głodującej ludności Donbasu. Z tego co Pan napisał wynika, że rosyjskie konwoje z pomocą humanitarną są niewystarczające. Rosja ma ciągle wspólną granicę z Donbasem. Granica jest wolna bo powstańcy przepędzili z niej ukraińską straż graniczną. O co tu chodzi?
Są niewystarczające, bo trudno jeść żelazo. Jest ono zdecydowanie niestrawne. Proch też źle wpływa na układ trawienny. Jak się czasem trafi żarcie, to trzeba nakarmić „swoich” a nie miejscową ludność. Ot i cała tajemnica, o to tu chodzi.
to jak wygląda sytuacja w Donbasie – bo jak strona ukraińska podawała informacje, że ludzie tam głodują, szpitale nie działają itd. – to było to od razu okrzyknięte propaganda – ten zawodnik – Chudziec chyba się nazywa – co to teraz rezyduje w Donbasie – przesyłał filmy i informacje, że wszystko działa, szpitale lepsze niż w Polsce, ludzie szczęśliwi po zwycięstwie itd. – to o co tu chodzi ? Przecież dla części Donbasu która się „uniezależniła” od Ukrainy to powinien być szczęśliwy czas – mają coraz mniej wspólnego z „kijowską juntą” – nic im nie dają i nic od nich nie chcą – generalnie wygrali.
Panie Sylwia, czy Rosję stać na pomoc humanitarną ( utrzymanie i wyżywienie ) Donbasu, ja osobiście wątpię. Rosja ma chyba problemy z utrzymaniem swoich obywateli. Udzielanie przez Ukrainę pełnego wachlarza świadczeń socjalnych swoim obywatelom Donbasu w zamian za zbrojny rokosz jest dla Ukrainy nie do przyjęcia. Pomogła by jasna deklaracja poparta czynami. Ale do tego Rosja nie dopuści. Będzie się biła z Ukrainą do głodowej śmierci ostatniego obywatela Donbasu. Pomocy udzieli jedynie militarnej, inna pomoc tylko dla oddziałów separatystów. Trudna i ciężka jest sytuacja na Donbasie a rola Rosji podła.
Podła? A kto śle tonami żywność i leki w kolejnych konwojach(tak, pan Łysenko czy też inny Tymczuk albo nawet sam J.Cz Prezyden Poroszenko ogłosili, że konwoje są dzielone na trzy części: w jednej czołgi, w drugiej armaty, w trzeciej wojsko rosyjskie, a wszystkie one później wywożą gruz 200, to musi być prawda, bowiem, cytując Michalkiewicza, z Kijowa płynie do nas „strumień Prawdy, Dobra i Piękna”…). Trzeba zauważyć, że problemy z żywnością i lekami są w takim ostrzeliwanym przez Ukraińców(tak, pan Łysenko czy też inny Tymczuk albo nawet sam J.Cz Prezyden Poroszenko ogłosili, że separatyści terroryści i wojska rosyjskie same się ostrzeliwują, a potem przychodzi Armia Ukrainy i Gwardia Narodowa Ukrainy, wybijając ich tysiącami bez strat, to musi być prawda, bowiem, cytując Michalkiewicza, z Kijowa płynie do nas „strumień Prawdy, Dobra i Piękna”…), ale już w Ługańsku, na który już od dawna nie spadł ani jeden pocisk, już tego nie ma. I wracając do rosyjskich finansów, to ta pomoc nie musi być opłacana z budżetu państwowego: WW każe takiemu i takiemu oligarsze Donbas wspierać, i będzie on wspierał, bo jak nie, to oferujące wyśmienite warunki wypoczynkowe luksusowe sanatoria na Syberii czekają. Tak jak broń dla Powstańców, to jest ona prawdopodobnie odsprzedawana przez rosyjski odpowiednik Agencji Mienia Wojskowego odpowiednim oligarchom za kopiejkę od kałacha, a później to już wiadomo.
nie rozumiem – skoro Donbas nie przekazuje podatków do budżetu centralnego – nie dostaje świadczeń zwrotny, po drugie – Donieck nie jest zablokowany czy oblężony – zatem skoro w Ługańsku takie bogactwo i dobrobyt – dlaczego nie podzielą się trochę z bratnią republiką, dodatkowo drogi na wschód bezpieczne…
nie rozumiem – skoro Donbas nie przekazuje podatków do budżetu centralnego – nie dostaje świadczeń zwrotny, po drugie – Donieck nie jest zablokowany czy oblężony – zatem skoro w Ługańsku takie bogactwo i dobrobyt – dlaczego nie podzielą się trochę z bratnią republiką, dodatkowo drogi na wschód bezpieczne…
Operna spiewaczka Anna Netrebko zaofiarowala 1 mln. rubli dla Teatru Doniecka. Netrebko zyje i pracuje w Austrii i teraz jej groza pozbawieniem obywatelstwa tego kraju (ma takze jeszcze drugie obywatewlstwo – Rosji). Ze wzgledu „demokratycznej” Europy nie mozna ofiarowac nawet na kulture Donbasu.
„Miasto za miastem,wioska za wioską”-wrócą do Ukrainy,jak już wszyscy ich mieszkańcy „wyjdą”do nieba z głodu-prorokuje Moskal,bo przecież dla wypasionego jak on fanatyka nacjonalisty taka prawda,to prawda objawina.
Pan gubernator chyba nie wzial w swoja kalkulacje Rosji 🙂