Straż Graniczna ujęła w stolicy 26-letniego obywatela Ukrainy, podejrzanego o organizowanie nielegalnego przekraczania granicy polsko-białoruskiej. Mężczyzna trafił do aresztu, grozi mu do ośmiu lat więzienia.
W piątek 7 listopada w Warszawie funkcjonariusze Grupy Operacyjno-Śledczej Placówki Straży Granicznej w Narewce, działając na podstawie postanowienia Prokuratury Rejonowej w Białymstoku, zatrzymali 26-letniego obywatela Ukrainy. Jak ustalono, mężczyzna miał organizować innym cudzoziemcom nielegalne przekraczanie granicy polsko-białoruskiej.
Zobacz też: Ukrainiec zatrzymany na granicy z kradzionym autem za 140 tysięcy złotych
Zatrzymany przyznał się do przedstawionych mu zarzutów. Zastosowano wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu na okres dwóch miesięcy.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami za organizowanie oraz pomocnictwo w organizowaniu nielegalnego przekroczenia granicy grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności.
Straż Graniczna poinformowała, że wobec wszystkich cudzoziemców zatrzymanych za udział w tego rodzaju procederze, a dotychczas legalnie przebywających w Polsce, równolegle wszczynane jest postępowanie administracyjne. Jego celem jest wydanie decyzji zobowiązującej do powrotu do kraju pochodzenia. Osoby te otrzymują również zakaz wjazdu do państw strefy Schengen na okres od pięciu do dziesięciu lat.
Podlaski Oddział Straży Granicznej przekazał, że od początku 2025 roku zatrzymano łącznie 234 osoby podejrzane o pomocnictwo lub organizowanie nielegalnego przekroczenia granicy.

fot: Straż Graniczna
Kresy.pl/SG






























